Menu Region

Sejm to dowód wielkości Polaków

Sejm to dowód wielkości Polaków

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Bronisław Komorowski, marszałek Sejmu

2Komentarze Prześlij Drukuj
Publikujemy tekst marszałka Sejmu napisany z okazji 90. rocznicy wznowienia obrad polskiego parlamentu po rozbiorach.
Na pytanie, jakiej historii Polacy potrzebują po latach komunistycznych kłamstw i przemilczeń, jest tylko jedna odpowiedź: takiej, na jaką zasłużyli, czyli prawdziwej. Dziś nie musimy już wracać do rozstrzygania dylematów, czy bardziej odpowiada nam wizja Żeromskiego czy Sienkiewicza, czy jesteśmy optymistami czy pesymistami. Nie musimy wracać do pytań o przyczyny rozbiorów Polski.

Nie wolno nam patrzeć na wiele setek lat jedynie przez pryzmat degeneracji demokratycznych instytucji, do jakiej doszło w XVIII wieku. Nowe perspektywy naszej refleksji nad historią wyznacza jej europejski kontekst - i z tego mamy prawo być dumni. Rzeczpospolita wyznaczyła drogę, którą kroczy dzisiejsza Europa: zarówno jako społeczeństwo demokratyczne, jak i jako państwo federacyjne. W podręcznikach uczniowie powinni móc przeczytać: "my już tu byliśmy".

11 lutego miałem zaszczyt otworzyć w gmachu Sejmu wystawę poświęconą 90. rocznicy pierwszego posiedzenia Sejmu Ustawodawczego "W tej godzinie wielkiego serc polskich bicia". Tytuł tej wystawy wziął się z mowy Tymczasowego Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego, którego wystąpienie w trakcie uroczystości otwarcia odczytał wybitny aktor Zbigniew Zapasiewicz. Słowa Piłsudskiego wygłoszone do słuchających na stojąco posłów oddają doniosłość tamtych chwil: "Półtora wieku walk, krwawych i ofiarnych, znalazło swój triumf w dniu dzisiejszym. Półtora wieku marzeń o wolnej Polsce czekało swego ziszczenia w obecnej chwili. Dzisiaj mamy wielkie święto narodu, święto radości po długiej nocy cierpień".

Sejm Ustawodawczy był zwieńczeniem długiej drogi do wolności. Po 123 latach Polacy mogli wreszcie oddać głos w wolnych i demokratycznych wyborach we własnym państwie. Zgodnie z ordynacją były one bezpośrednie, powszechne, równe, tajne i proporcjonalne, mógł więc w nich wziąć udział każdy, niezależnie od narodowości, wykształcenia, sytuacji materialnej, a także płci. Wówczas właśnie po raz pierwszy na ziemiach polskich do urn pośpieszyły kobiety. Warto przypomnieć, że przyznając pełnię praw wyborczych kobietom, Polska wyprzedziła większość państw ówczesnej Europy. Frekwencja była bardzo wysoka, w wielu okręgach przekraczała 90 proc. W sumie do wyborów poszło ponad 5 mln Polaków.

W Sejmie spotkali się ludzie różnych przekonań, wychowani w różnych państwach i kulturach, wyznający różne religie. Ówczesnych posłów różniło także doświadczenie parlamentarne, mające w momencie odrodzenia demokratycznych procedur zapewne większe znaczenie niż dzisiaj. W Konstytuancie przeważali posłowie prawicy (ponad 30 proc.), za którymi zaraz uplasowały się partie centrowe (ludowcy) i lewica. Obok nich jednak swoją reprezentację w Sejmie znalazły także mniejszości narodowe. W ławach poselskich zasiadło osiem kobiet.

Ferdynand Radziwiłł, 85-letni poseł senior, obejmując w dniu otwarcia obrad tymczasowe przewodnictwo, wyrzekł znamienne słowa: "Chmury nadciągają ze wszystkich stron. Ciężkie zaiste są chwile, w których się ten Sejm zbiera, a odpowiedzialność nasza wzrasta w miarę ważności chwili. Musimy ze spokojem, powagą, odpowiedzialnością zabrać się do ustawodawczej pracy dla państwa polskiego".

Pierwsze posiedzenie było wielkim wyzwaniem organizacyjnym. Trzeba było znaleźć odpowiedni lokal, w którym blisko 300 posłów mogłoby spokojnie obradować. Wybór padł na Aleksandryjsko-Maryjski Instytut Wychowania Panien, mieszczący się przy ul. Wiejskiej. Dla posłów przygotowano salę o powierzchni 487 m2. Maciej Rataj pisał w "Pamiętnikach": "Początek przedstawiał się fatalnie.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

2

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Tylko podziwiać dobre samopoczucie pana Marszałka!

+5 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Kaszebe (gość)  •

Liczne przykłady pokazują że niestety Sejm nie spełnia swoich zadań a parlamentarzyści to albo lenie albo bezkarne warchoły.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Sejm i posłowie

+6 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

TheSlaw (gość)  •

Ciekawy i pouczający tekst. Ciekawi mnie czy wówczas posłowie również "olewali' posiedzenia sejmu(vide-prezes PIS wczoraj), wyłudzali nienależne diety za absencję na komisjach i plenarnych posiedzeniach, zasłaniali się immunitetem (jeżeli takowy był) gdy popełniali pospolite przestępstwo lub wykroczenie, brali pieniądze na nieistniejące biura poselskie(lub utrzymywali jedno biuro np.w 3, a każdy brał jak za osobne biuro)? Jak oglądałem wczorajszą ważną debatę, bo poświęconą kryzysowi ekonomicznemu, te puste miejsca w ławach poselskich to odniosłem wrażenie,że tym naszym wybrańcom wszystko dokładnie "zwisa i powiewa" a marszałek nie panuje nad tym. Organizacja pracy sejmu również kuleje, bo jak inaczej określić sytuację gdy równocześnie z debatą sejmową są posiedzenia komisji? Należy również wprowadzić zasadę, że osoba wybrana do sejmu czy senatu nie może być jednocześnie członkiem rządu! To jest tak, że sami sobie ustalają zasady i sami siebie kontrolują, oceniają i wynagradzają. Chore to wszystko teraz w naszej Polsce.

odpowiedzi (0)

skomentuj