Menu Region

Paweł Rożyński: Złoty - to była tylko potyczka

Paweł Rożyński: Złoty - to była tylko potyczka

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

szef działu pieniądze

Prześlij Drukuj
Rząd nie powinien odtrąbić zwycięstwa po udanej interwencji na rynku walutowym i umocnieniu się złotego o ok. 20 gr. Teraz o euforię bardzo łatwo. Poziom 5 zł za euro został obroniony, po niedawnej panice nie ma śladu, a z gry przeciw złotemu wycofał się potężny amerykański bank Goldman Sachs. Niestety rząd wygrał na razie ledwie potyczkę.
To dopiero początek ciężkiej walki o stabilny kurs złotego, ale i o całą polską gospodarkę, którą światowy kryzys dotyka mocniej, niż nam się wydawało.
Dowodem na to są najnowsze dane GUS dotyczące produkcji przemysłowej w styczniu. Są fatalne.

Produkcja spadła aż o 15 proc. w skali roku. Mitem są więc twierdzenia i rządu, i wielu analityków o naszej wyjątkowej sytuacji. Mamy na tle Europy dobre wskaźniki, niski deficyt, zdrowy system bankowy, prowadziliśmy odpowiedzialną politykę gospodarczą, więc kryzys przejdzie bokiem, trochę nas tylko liźnie. Okazało się jednak, że inni, dotknięci szybciej zarazą infekują teraz i nas. I to skutecznie. W końcu trudno żyć wśród chorych i zachować zdrowie.

Nawet rzekomo zdrowy sytem bankowy nie zarobi w tym roku pewnie nawet złotówki - zainfekowany opcjami walutowymi i porażony strachem przed pożyczaniem pieniędzy komukolwiek. A brak dostępu do pieniędzy przez firmy plus załamanie się popytu na nasze towary za granicą równa się duszenie gospodarki, co pokazują właśnie dane GUS. Jeśli rząd szybko nie skłoni banków do odkręcenia kurka z kredytami dla firm, na przykład dając gwarancje, nie rozkręci wielkich projektów infrastrukturalnych itd., to może być krucho.

A jeśli będzie gorzej w gospodarce , to kto może będzie pozbywał się złotego czy akcji naszych spółek. Jeśli więc damy się kryzysowi, złoty będzie słaby i nie pomogą żadne interwencje czy pomstowanie na walutowych spekulantów.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.