Menu Region

Naukowcy z USA wytropili kryjówkę bin Ladena

Naukowcy z USA wytropili kryjówkę bin Ladena

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Adam Synowiec

3Komentarze Prześlij Drukuj
Korzystając z matematycznych algorytmów, naukowcy amerykańscy precyzyjnie wyliczyli, gdzie najprawdopodobniej ukrywa się obecnie Osama bin Laden.
Profesorowie Thomas W. Gillespie i John A. Agnew z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles (UCLA) twierdzą, że najbardziej poszukiwany terrorysta na świecie mieszka w jednym z trzech wytypowanych przez nich budynków w mieście Parachinar w północno-zachodnim Pakistanie - tuż przy granicy z Afganistanem.

Już dziesięć lat temu wysłano za przywódcą Al-Kaidy list gończy, a od prawie ośmiu lat intensywnie poszukują go na całym świecie CIA i amerykańska armia.
Mimo wyznaczonej za głowę bin Ladena nagrody w wysokości 5o mln dol. Saudyjczyk nadal pozostaje nieuchwytny, co jakiś czas przypominając o sobie światu kolejnym nagraniem wideo z groźbami wobec Stanów Zjednoczonych.

- Jeśli on wciąż żyje, to naprawdę powinien być tam, gdzie podpowiadamy. To wciąż najbezpieczniejszy dla niego rejon i miasto, bo znajdujący się na terytoriach FATA (Terytoria Plemienne Administrowane Federalnie), na których tak naprawdę rządzą talibowie. Strefa FATA jest też jedyną w rejonie przygranicznym, która nigdy nie była bombardowana przez amerykańskie samoloty bezzałogowe - tłumaczy Thomas W. Gillespie z UCLA.

Gillespie i Agnew z zawodu są geografami. Twierdzą, że w poszukiwaniach bin Ladena wykorzystali podstawowe zasady logiki, matematykę oraz teorie statystyczne tyczące się szacowania bioróżnorodności w świecie przyrody. Raport z ich śledztwa w sprawie bin Ladena ukazał się w tym tygodniu w magazynie specjalistycznym "MIT International Review".

- Uważamy, że nasza praca prezentuje pierwsze naukowe podejście do ustalenia obecnego miejsca przebywania bin Ladena. Metoda ta jest powtarzalna i łatwa do uzupełnienia nowymi informacjami uzyskanymi przez służby wywiadowcze USA - mówi prof. John A. Agnew, który jest też prezesem Amerykańskiego Stowarzyszenia Geografów.

Wyliczenia rozpoczęto od punktu zerowego, czyli jaskiń w górach Tora Bora w Afganistanie, gdzie ukrywał się bin Laden siedem lat temu, gdy zamachowcy zaatakowali w USA. Wszystko wskazuje na to, że po operacji wojsk amerykańskich na Tora Bora Osama bin Laden uciekł gdzieś blisko - w rejon, gdzie trudno byłoby go rozpoznać i wyeliminować, najprawdopodobniej do Pakistanu lub Indii.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Jajcarze z was pismaki

+3 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ali (gość)  •

Dlaczego piszecie o tym co wam podsuwają na biurko a nie prawdy? Bo prawda jest taka że wasz "największy terrorysta" jeszcze rok przed tzw. zamachami był oficjalnie w USA i spotykał się też z wysokimi urzędnikami. Leczył się też w tym czasie na zachodzie. Dlaczego go wtedy nie zamknięto?
Zresztą jego zdjęcia m.in. z Brzezińskim były do niedawna na Internecie.

odpowiedzi (0)

skomentuj