Menu Region

Klerycy zachęcają: Uczniu, włóż sutannę

Klerycy zachęcają: Uczniu, włóż sutannę

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Magdalena Hodak

7Komentarzy Prześlij Drukuj
Władze Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi nie zamierzają czekać, aż uczelnia całkowicie się wyludni. Zaalarmowane spadkiem liczby powołań wysłały swoich kleryków z delikatną misją do kilkudziesięciu łódzkich szkół.
Kandydaci na księży mają zachęcać młodzież, by wstępowała do stanu duchownego. Klerycy podczas swoich peregrynacji po szkołach opowiadają o seminarium i odpowiadają na pytania uczniów. Dotąd takie akcje promocyjne prowadzili w mieście policjanci i wojskowi.

- To na razie jednorazowa akcja, ale jeśli tylko będą sygnały od katechetów, że uczniowie są zainteresowani takimi spotkaniami, to nasi klerycy na pewno pojawią się w klasach, w których ich jeszcze nie było- mówi ksiądz doktor Dariusz Kucharski, prorektor Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi.


Klerycy działają w dwu-, czteroosobowych grupach. Na katechezie rozdawali redagowane przez siebie pismo "AMA" i foldery informujące o tym, jak wygląda nauka w WSD. Jednak najważniejsze były rozmowy z uczniami, którzy dopytywali przede wszystkim o celibat.

- Najbardziej rozbawiły mnie ich odpowiedzi na pytanie kleryków, z czym kojarzy się im powołanie. Uczniowie odpowiadali, że z powołaniem do wojska albo do reprezentacji - śmieje się ksiądz Dariusz Kucharski.

Dyrektor Liceum Ogólnokształcącego w Łodzi, bez wahania zgodziła się, aby klerycy nawiedzili jej szkołę.

Ewa Dudkiewicz, dyrektor XXX Liceum Ogólnokształcącego w Łodzi, bez wahania zgodziła się, aby klerycy nawiedzili jej szkołę. - Dowiedziałam się, że w moich trzecich klasach kiełkują trzy powołania. Klerycy zostali z tymi chłopcami po lekcjach. Rozmawiali z nimi prawie godzinę - podkreśla dyrektorka.

Piotr Miłek z trzeciej klasy do łódzkiego seminarium co prawda się nie wybiera, ale zajęcia z klerykami przypadły mu do gustu.

- Zawsze to coś innego. Jeden z kleryków opowiadał, że księdzem został trochę z przekory. Podobno lubił krytykować duchownych i nikt nie wierzył, że zapali się do sutanny. Drugi kleryk miał zostać mechanikiem samochodowym, uwielbiał tuningować samochody. Aż tu nagle go olśniło, że przecież można tuningować dusze!- opowiada chłopak.

Pułkownik Wiesław Jaskulski, komendant Wojskowej Komendy Uzupełnień w Łodzi, też walczy o chłopaków z Łodzi. Armia liczy, że jego podkomendni zwerbują jak najwięcej uczniów. Jednak mimo że klerycy robią mu konkurencję, chwali pomysł władz seminarium.

- Wojskowi prowadzący akcję promocyjną w szkołach nie będą przeciągać do zawodowej służby chłopców powołanych do stanu duchownego. Dlaczego? Bo tu zadziałał palec boży - przekonuje półżartem Jaskulski.

Ksiądz Wiesław Przygoda, konsultor Komisji Duszpasterstwa Konferencji Episkopatu Polski, która zajmuje się budzeniem powołań kapłańskich i zakonnych, chwali pomysłowość władz seminarium.
- Nie słyszałem o czymś takim w innych regionach, ale każdy sposób jest dobry, by pomóc człowiekowi odkryć powołanie - mówi ksiądz Przygoda.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

7

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Kosciol - biskupi folwark

+7 / -8

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

fart (gość)  •

Pamietajcie, ze wielkie idealy, poswiecenie sie dla innych czy zycie we wzglednym ubostwie i celibacie maja obowiazywac maluczkich i szeregowych ksiezy. Koscielna szlachta i biskupy olewaja takie wzniosle pierdoly i prowadza wystawne zycie kosztem naiwniakow. Nie warto zatem robic z siebie idiotow. Najpierw doglebna reforma instytucji, a potem pogadamy...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Popieram pomysł

+5 / -8

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Marius (gość)  •

Post powtórzony.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Popieram pomysł

+8 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Marius (gość)  •

Bardzo się cieszę z tego typu inicjatywy. Młodzi ludzie powinni mieć pełną świadomość wyboru swojej drogi życiowej. Obok drogi "komercyjnej" nastawienia tylko na zysk, powinni poznawać również drogę "poświęcenia się dla innych". Ja jako osoba wierząca mam potrzebę uczestnictwa w Mszy Świętej, spowiedzi itp. Tak więc ksiądz jako taki, potrzebny mi jest do tego by być lepszym. I dziękuję tym, którzy z odwagą przyjmują od Boga powołanie.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Bajki fanatyków religijnych

+5 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

nienawiedzony (gość)  •

Polska to jednak raj dla fanatyków religijnych i wszelkiej maści nawiedzeńców ,dyrektor państwowego liceum popiera indoktrynację,to bardziej pasuje do Pakistanu ,zapewne kiedyś takie panie płaszczyły się przed młodym narybkiem PZPR-u jeżdżącym po szkołach i namawiającym do wstąpienia do ZSMP któremu kiedyś szefował niejaki Kwaśniewski .Ale jak widać w miejsce po czerwonej zarazie chętni wkroczył kler katolicki zawłaszczając co się da

odpowiedzi (0)

skomentuj

Niej daj sie zlapac w mafijne sieci kosciola

+4 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

barabara (gość)  •

Mam nadzieje, ze mlodzi sa na tyle rozsadni, ze nie pozwola sie zwerbowac kosciolowi. Powinni zdawac sobie sprawe z tego, ze kosciol katolicki jest organizacja jak ikazda inna, co wiecej, gloszaca naiwnym wzniosle idee na sprzedaz, a w rzeczywistosci kierujaca sie bardzo niskimi pobudkami. Jezeli chca byc wykorzystywani do naganiania biskupom owieczek do strzyzenia, to prosze bardzo. Jesli lubia sie plaszczyc i poslusznie wykonywac rozkazy gburow w fioletowych kieckach, to nawet zachecam. Jesli chca byc molestowani, albo oburzac sie na zgnilizne moralna biskupich lizodupcow, to niech robia z siebie pol-niewolnikow. Po pewnym czasie trudno im bedzie zdobyc sie na odwrot, bo mafia nigdy tego nie ulatwia.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Taki werbunek powinien prawnie być zabroniony

+8 / -6

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Żeń (gość)  •

to jest pozbawianie młodego człowieka ojcostwa.WBREW NATURZE

odpowiedzi (0)

skomentuj

rany~...

+6 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

rofl (gość)  •

daje sobie glowe uciac, ze uczniowie nie beda zainteresowani takimi spotkaniami... to jest dopiero indoktrynacja ze ojacieniemoge...

odpowiedzi (0)

skomentuj