Menu Region

Polacy gromią w Lidze Mistrzów siatkarzy

Polacy gromią w Lidze Mistrzów siatkarzy

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Paweł Hochstim, Leszek Jaźwiecki

Prześlij Drukuj
To był wielki dzień polskiej siatkówki. W Bełchatowie Skra odrobiła straty z meczu w Moskwie (porażka 2:3) i pokonała Dynamo 3:1. Sensacja w Częstochowie! Domex Tytan AZS pokonuje w 1/8 finału Ligi Mistrzów słynną włoską drużynę, Coprę Nordmecaniccę Piacenza 3:0 i zamyka jej drogę do obronienia drugiej pozycji w Europie.
Dynamo Moskwa, którego budżet trzykrotnie przekracza możliwości finansowe Skry, było zbyt słabą drużyną, by wyeliminować mistrzów Polski. Do wczoraj zespół z Moskwy był wymieniany jako główny faworyt do wygrania Ligi Mistrzów. Byliśmy fantastycznie przygotowani taktycznie i poradziliśmy sobie - mówił szczęśliwy Stephane Antiga, jeden z bohaterów Skry. W ćwierćfinale Ligi Mistrzów bełchatowianie zagrają z jeszcze bogatszym rosyjskim zespołem, Iskrą Odincowo.

Po pierwszym secie wydawało się, że mogą być kłopoty. Blok Dynama był jak ściana, przez którą nie mogli przebić się siatkarze mistrzów Polski. Już na pierwszej przerwie technicznej goście z Moskwy prowadzili 8:3, a bełchatowianie nie potrafili sobie poradzić z niemal bezbłędnie grającymi Rosjanami. Semen Połtawski w ataku w ogóle się nie mylił, a Aleksander Wołkow fantastycznie atakował ze środka. Wołkow z rozgrywającym Dynama Siergiejem Grankinem mógłby grać nawet wówczas, gdyby zawiązano mu oczy. Po kilku minutach drugiego seta wydawało się, że mistrzowie Polski nie mają z Rosjanami żadnych szans, bo Dynamo grało tak samo jak w poprzedniej partii, a bełchatowianie nie byli w stanie nic poradzić.

Ale trener Skry Daniel Castellani ma na ławce rezerwowych doskonałych zmienników. W połowie drugiej partii najpierw zamienił Miguela Falascę na Macieja Dobrowolskiego, a chwilę później Dawida Murka na Michała Bąkiewicza, bohatera pierwszego starcia z Moskwy. I oni dwaj poprowadzili bełchatowską drużynę do zwycięstwa w secie. Dobrowolski, jeszcze w ubiegłym roku podstawowy rozgrywający trzeciej drużyny Europy, a w obecnym tylko rezerwowy, zaskoczył Rosjan rozegraniem, którzy nie spodziewali się, że Castellani może posadzić wśród rezerwowych Falascę. Do tego mistrzowie Polski fantastycznie grali w obronie. - To było decydujące - mówił po meczu Brazylijczyk Dante, gwiazdor Dynama.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się