Menu Region

Dentobusem w próchnicę

Dentobusem w próchnicę

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Katarzyna Piotrowiak

Prześlij Drukuj
Rzecznik Praw Dziecka domaga się przywrócenia szkolnych gabinetów dentystycznych. Na dodatek proponuje wprowadzenie mobilnej opieki stomatologicznej, która mogłaby być wykonywana w dentobusach na wzór obecnych mammobusów lub autobusów do oddawania krwi.
Dzięki temu rozwiązaniu stomatolog miałby szansę dotrzeć nawet do najmniejszych wsi w Polsce.

Rzecznik wystosował list w tej sprawie do minister zdrowia Ewy Kopacz. Dowodzi w nim, że kwoty świadczeń stomatologicznych za leczenie dzieci są niedoszacowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia, więc opieka szkolna byłaby często jedyną, na jaką mogliby liczyć uczniowie.

- Sygnały o tym otrzymywałem wielokrotnie, także w czasie gdy badałem zagadnienie dostępności opieki stomatologicznej dla dzieci niepełnosprawnych - pisze Marek Michalak do minister Ewy Kopacz.


Strach przed dentystą, niemal zerowa profilaktyka i zamiłowanie do batoników spowodowały, że już co drugi trzylatek ma próchnicę, a w przypadku co piątego sześciolatka trzeba zastosować leczenie... kanałowe. Nastolatki bardziej dbają o zęby, niestety wśród gimnazjalistów znaleźli się niechlubni rekordziści, którzy mają do wyleczenia ponad 20 zębów.

- Stan zdrowia jamy ustnej jest wysoce niepokojący i odbiega od norm w innych krajach europejskich - mówi prof. Elżbieta Jodkowska z Instytutu Stomatologii Uniwersytetu Medycznego w Warszawie, który przebadał uczniów w całym kraju.

Z badań warszawskiej uczelni wynika, że profilaktyka jest piętą achillesową w większości województw. Zaledwie jedna czwarta dzieci sześcioletnich objęta jest jakimkolwiek programem zapobiegawczym. Najlepiej jest w województwach dolnośląskim, lubuskim, łódzkim, małopolskim, podkarpackim i wielkopolskim. Najgorzej jest na Śląsku.

- Konsekwencje nieleczenia zębów mogą być bardzo poważne. Na tej liście są choroby reumatyczne, serca, nerek, alergie, cukrzyca oraz wiele innych schorzeń ogólnoustrojowych - tłumaczy prof. Maria Borysewicz-Lewicka z Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego.

Coraz więcej pedagogów uważa, że do szkół powinny wrócić gabinety stomatologiczne zlikwidowane pod koniec lat 90. wraz z reformą w służbie zdrowia. Nie cieszyły się wśród uczniów powodzeniem, ale przynajmniej każdy uczeń miał regularnie przeglądane zęby. Teraz w szkołach, i tak nie wszystkich, dzieci mogą liczyć jedynie na akcje fluoryzacyjne.

Ministerstwo Zdrowia tłumaczy, że stanowisko w sprawie powrotu opieki dentystycznej do szkół przedstawi jeszcze w lutym. - Sprawdzamy, czy znajdą się jakiekolwiek fundusze na ten cel - mówi Rafał Hołubicki z Ministerstwa Zdrowia.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się