Menu Region

Krótko i na temat Paweł Zarzeczny

Krótko i na temat Paweł Zarzeczny

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Paweł Zarzeczny

Prześlij Drukuj
Startują mistrzostwa świata w narciarstwie. Gdybym jednak napisał, że z tego powodu kraj wstrzymał oddech - byłbym łgarzem. Ot, takim jak Leo, dla którego dzień bez łgarstwa jest stracony.
Czytam jego świeżutką wypowiedź o Borucu: "Na zgrupowaniach kadry nigdy nie miałem z nim problemów". Faktycznie, bo we Lwowie to chyba ktoś inny się upił i ktoś inny w Bratysławie puścił dwie szmaty. Oj, Leo, masz sklerozę i tyle. Ale że zaniki pamięci zdarzają się ludziom w podeszłym wieku, mogę zrozumieć. Gorzej, gdy atakują młodych. W kraju objawiło się nagle mnóstwo zwolenników "Króla Artura" Wichniarka. Otóż taki z niego król, panowie, jakim w Radzionkowie był niegdyś Marian Janoszka. Albo aktorzy z braci Mroczków. W kadrze ten Wichniarek (32 lata) nigdy nie zagrał choćby przyzwoicie. To futbolowy padliniarz, na którego gra cały zespół. Rzecz w kadrze nie do przyjęcia, bo pierwszy lepszy obrońca nakryje go czapką. Tak jest zresztą i w Bundeslidze, dlatego Arminia to pewniak do spadku. Ale czemu Leo nagle chwali Boruca, głaszcze Wichniarka i pędzi do Jelenia? Proste. Bo szuka nowych przyjaciół. Dotychczasowych już stracił.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się