Menu Region

Ofiary błędów lekarskich nie będą już latami czekać na...

Ofiary błędów lekarskich nie będą już latami czekać na odszkodowania

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Danuta Pawlicka

36Komentarzy Prześlij Drukuj
Nadchodzi przełom w walce ofiar błędów lekarskich o odszkodowania. Jeszcze w tym roku ma wejść w życie ustawa, która stworzy specjalny rządowy fundusz na wypłatę odszkodowań.
Dysponować nim będzie specjalna komisja przy Rzeczniku Praw Pacjenta. "Polska" pisała już o tym przed kilkoma miesiącami.

Dziś pacjenci też mogą walczyć o zadośćuczynienie za błędy medyków, ale sprawy w sądach trwają latami. Przegrani odwołują się w nieskończoność. Powoływani są kolejni biegli, a lekarze utrudniają pacjentom dostęp do dokumentacji medycznej. Efekt jest taki, że tylko najwytrwalsi składają pozwy przeciwko sprawcom swoich cierpień.


Gdy wejdzie w życie nowa ustawa, na pieniądze będzie się czekać najwyżej kilka miesięcy. Wystarczy wysłać wniosek wraz z dokumentacją choroby do Rzecznika Praw Pacjenta. Specjalna komisja nie będzie dociekać, czy lekarz popełnił błąd. Wystarczy, że dojdzie do wniosku, iż efekt leczenia jest niezgodny z zamierzonym, a pacjent np. ponosi koszty rehabilitacji. I wypłaci pieniądze. Jak duże? Jeszcze nie wiadomo, ale mają pokryć nieprzewidziane wydatki na dalsze leczenie.

Ważne jest to, że pacjent będzie mógł skarżyć się do rzecznika na lekarzy i w publicznych placówkach służby zdrowia, i w prywatnych.

- W oczywistych sprawach pacjent w krótkim czasie otrzyma pieniądze. Przewlekłość spraw w sądach jest bezsensowna dla pacjenta i dla lekarza - mówi dr Stefan Sobczyński, członek Naczelnej Izby Lekarskiej.

Samorząd lekarski badał, jak podobne rozwiązanie funkcjonuje w Szwecji, i odpiera zarzuty, że w Polsce komisję zasypie lawina wniosków. Pewność wypłaty będą mieć tylko autorzy dokumentów niebudzących wątpliwości. W Skandynawii członkami komisji przy rzeczniku praw pacjenta są lekarze różnych specjalności.

To nie powinno jednak budzić posądzenia o korporacyjną solidarność, jak zauważa dr med. Krzysztof Kordel, rzecznik odpowiedzialności zawodowej w Wielkopolskiej Izbie Lekarskiej: - Komisja nie może wnikać w meritum medycznego problemu, skupi się na skutkach zdrowotnych bez orzekania, czy doszło do błędu - mówi Kordel.
W tym roku fundusz na wypłaty ma wynieść 10 mln zł.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

5

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

C2LmEL5rlwvZ

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

dKcal5FFyXT (gość)  •

Hej, świetny outfit ;] Mam pniyate, czy jeśli założy się bloga o modzie i będzie się tam dodawało swoje stylizacje to jest to już blog szafiarski, bo nie bardzo rozumiem, co to właśnie jest blog szafiarski?Pozdrawiam.

odpowiedzi (0)

skomentuj

szpitale psychiatryczne

+1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

menadżer (gość)  •

Co sądzicie państwo o szpitalach psychiatrycznych? Podobno tam jest samowolka lekarzy, podwarzenie ich zdania jest wręcz nie możliwe, mają praktycznie większą władze od polityków. Czy takie ratowanie zdrowia chorego ma sens? Poprzez podawanie leków uszkadza się wątroba, nerki, trzustka, osłabiają mięśnie. Człowiek po takim leczeniu i tak nie jest zdolny do jakiegoś aktywnego funkcjonowania w spoleczeństwie. Mamy policję, straż miejską, służby ochroniarskie tak państwowe jak i prywatne pozatym wojsko. Nie ma sensu się oszukiwać jak ktoś się urodził chory to i chory umrze, a w takich instytucjach można zrobic tylko z zdrowego osobnika kaleke, albo ofiare błędów lekarskich o których większości nikt sie nie dowie. Może powinno być tak jak we włoszech, iż lekarz przychodzi do pacjenta do domu lub przyjmuje w swojej posiadłości, gabinecie, może wtedy było by mniej przypadków błednych analiz i eksperymentów. Dajmy ludziom, narodowi szanse aby mogli odważnie wyrażać swoją opinie. Gdyby nie odwaga ułańska krzyżująca się z medycznym określeniem schizofreni paranoidalnej ciekawe czy ta polska była by tą Polską. Chiałbym usłyszeć więcej opinii za i przeciw w tej sprawie. Nie bójmy się karać za czyny, bójmy się karać za słowa.

odpowiedzi (0)

skomentuj

BŁĘDY LEKARSKIE

+1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

sylwia grygierczyk-jabłońska (gość)  •

Witam...bardzo serdecznie zapraszam wszystkie zainteresowane osoby do odwiedzenie strony o BŁĘDACH LEKARSKICH - bledylekarskie.pl, którą założyli poszkodowani pacjenci w wyniku błędu lekarskiego.
Na tej stronie można umieścić "swoją historię".
Jest również forum dyskusyjne, od kilku dni jest to forum logowane.
Jest nas nie wielu mimo, że błędów medycznych w naszym kraju nie brakuje, ale mam nadzieję, że informacje przesyłane przeze mnie i moje koleżanki, kolegów zaowocują tym, że właśnie na tej stronie się zjednoczymy i zmienimy coś w tej kwestii...przede wszystkim zmianę PRAWA MEDYCZNEGO, KARNEGO, CYWILNEGO.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Walczmy Razem

0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Spyra (gość)  •

Walczymy o zmiane prawa cywilnegi i medycznego bledylekarskie.pl walczmy o standardy.

Anna Spyra



Apeluję do wszystkich kobiet, które planują ciążę - jak i do tych, które spodziewają się dziecka, zwracajcie uwagę na następujące kwestie:

* Ciąża i poród wymaga szybkiego uporządkowania. Winny być traktowane w interesie zdrowotnym kobiety i noworodka, a nie w interesie finansowym szpitala i pracowników medycznych. Czas wyeliminować rutynę i przestarzałe praktyki!
* Wprowadzenie standardów opieki okołoporodowej w formie aktu prawnego z uporządkowaniem usług w tym zakresie. Wzmocnienie kobiety ciężarnej jako „klienta usług medycznych pod ochroną”.
* Przestrzeganie praw pacjenta nie jako dodatku do właściwej opieki, ale jako prawa do godnego porodu i opieki nad noworodkiem.
* Rozwiniecie profilaktyki badań bakteriologicznych (wymaz z szyjki macicy). Pozwoli to uniknąć ciąż przedwczesnych i zagrożeń noworodków. Takie zakażenia często kończą się śmiercią albo trwałym kalectwem. Należy podczas ciąży zwracać szczególną uwagę, aby ginekolog pobrał wymaz z szyjki macicy ciężarnej, pozwoli to uniknąć zakażeń wewnątrzmacicznych.
* Stopień referencji szpitala plus standardy zawarte w umowie z NFZ. Wybierając szpital - należy zwrócić uwagę na standardy opieki okołoporodowej, jakie ma zawarte w umowie z NFZ i czy może je zapewnić.
* Podczas pobytu w szpitalu zwracać uwagę na prowadzenie dokumentacji medycznej, która powinna być dokładna - dotyczy to matki i dziecka. Jest to dowód dla nas i dla lekarza. Pamiętajmy o tym - wszelkie braki w dokumentacji mogą być wykorzystane nie tylko przez nas, ale także na korzyść(nieuczciwego) lekarza.
* Opieka lekarska powinna być prowadzona na najwyższym poziomie. Nie pozwólcie lekarzom lekceważyć Waszego złego samopoczucia czy bóli porodowych. Wszystko to bowiem może mieć wpływ na późniejsze rokowania dotyczące porodu i zdrowia dziecka.

Dlatego uczulam przyszłe matki, które trafiają do szpitala, że są klientkami kupującymi usługę za którą płacą - opłacając składki zdrowotne. Żądajmy odpowiedniej jakości tych usług. PRZEŻYJMY NARODZINY SZCZĘŚCIA, A NIE TRAGEDII. PRZEŻYŁAM TO DRUGIE, DLATEGO UCZULAM WSZYSTKICH!


Góra

odpowiedzi (0)

skomentuj

Statystyka skarg na błędy i wypadki medyczne;

+1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

MARKS (gość)  •

Statystyka skarg na błędy i wypadki medyczne; postulowane zmiany prawa
Przyjmuje się, iż w Polsce każdego roku wydarza się 20 - 30 tys. błędów i wypadków medycznych. W Polsce nie przeprowadzano badań tego problemu. Szacowaną liczbę 20 - 30 tys. przyjmuje się, jako wynik przeniesienia na populację 40 mln. danych z innych państw ( np. USA - Harvard Medical Practice Study ). Do teraz władze nie podjęły działań by zmniejszać skalę problemu czy pomagać poszkodowanym, którzy przeżyli błąd. Zamiast tego obowiązuje prawo, mające zniechęcić poszkodowanych do wnoszenia pozwów i ułatwia oddalanie ich roszczeń, by zamieść problem pod dywan;.
Poniżej przedstawiamy analizę tego na co poszkodowani pacjenci wnoszą skargi, jak też opisujemy niezbędne działania dla zwiększenia bezpieczeństwa leczenia. Przedstawiamy też postulowane przez nas zmiany w systemie prawa.
Dane te są wynikiem analizy kilkuset ( ok. 650 ) skarg poszkodowanych, wybranych losowo ze skarg ludzi zgłaszających się do Stowarzyszenia Primum Non Nocere. Po odrzuceniu ok. 23 % spraw które po wstępnej analizie wydawały się niewiarygodne, skargi podzielono na kategorie wedle typów zgłaszanych zdarzeń. Poniżej przedstawiamy częstość występowania tych typów zdarzeń wśród zgłaszanych skargach:

- 37% skarg dotyczy porodu i tego, co stało się z matką lub dzieckiem;
- 24% skarg dotyczy zakażeń wewnątrzszpitalnych, które czasem doprowadzają do sepsy
- 9% skarg dotyczy zbagatelizowanie objawów rozpoczynającego się zawału mięśnia sercowego;
- 8% skarg dotyczy operacji tarczycy i uszkodzenia nerwów krtaniowych, a czasem przytarczyc
- 5% skarg dotyczy pozostawienia obcego ciała przy zabiegu chirurgicznym
- 4% skarg dotyczy uszkodzenia stawów żuchwowo skroniowych przy protetyce stomatologicznej
itd...

Wymienione tu 6 kategorii zdarzeń obejmuje aż 87% skarg. Wynika z tego, że radykalne działania dla poprawy jakości świadczeń w tych sześciu dziedzinach pozwoliłyby na ograniczenie skali nieszczęść o cały rząd wielkości.

W Polsce nie ma publicznego programu leczenia schorzeń jatrogennych. Za to poszkodowanych, którzy domagają się pomocy, odsyła się do sądów by tam dowodzili popełnienia błędu lekarskiego.
Przy obowiązujących przepisach, często jest to tzw. "wsadzanie na minę".

Ponieważ nie ma lex specjalis dotyczącego błędów i wypadków medycznych, obowiązują ogólne zasady prawa cywilnego. Poszkodowany ma obowiązek udowodnienia szpitalowi czy lekarzowi, że powstanie szkody jest zawinione. Niezależnie od tego, że szkoda istnieje, wszelkie wątpliwości dotyczące jej powstania są interpretowane na korzyść pozwanego, zgodnie z zasadą "niewinny póki winy mu się nie udowodni".

Dla sądu dowodami są: dokumentacja medyczna w znacznej części sporządzona przez sprawcę, zeznania świadków najczęściej lekarzy z tego samego szpitala i opinia biegłych, kolegów po fachu sprawcy.

Przy tych zasadach dowodzenia, pozwy są często oddalane przez sądy, bo: " mimo obiektywnego istnienia szkody, powodowi nie udało się jednoznacznie dowiść związku przyczynowego jej powstania z niewłaściwym leczeniem " ( lub b. podobnie). W takim postanowieniu sąd często obciąża okaleczonego pacjenta kosztami sądowymi i także zobowiązuje do zwrotu kosztów poniesionych przez pozwanego.

Od ogólnych zasad dowodzenia prawa cywilnego, w wielu innych dziedzinach życia wprowadzane są odstępstwa przez tzw. lex specialis.
I tak np:
- Prawo prasowe powoduje, że to nie poszkodowany przez publikację ma "dowodzić, iż nie jest słoniem", lecz redakcja ma dowieść, że publikacja jest pomówieniem ( ciężar dowodu przeniesiony na sprawcę );
- Prawo pracy powoduje że to nie mniej zarabiająca kobieta ma dowodzić ze ma takie same prawa i kwalifikacje jak mężczyzna, lecz pracodawca powinien dowieść jej niższych kwalifikacji ( ciężar dowodu przeniesiony na sprawcę );
Takie umiejscowienie obowiązku przeprowadzania dowodu winy za spowodowanie szkody w prawie prasowym czy w prawie pracy wynika z norm współżycia społecznego.

Stowarzyszenie Primum Non Nocere uważa, że podobnie do istniejącego prawa pracy czy prawa prasowego, należy wprowadzić odrębne przepisy ( lex specialis ) dotyczące błędów i wypadków medycznych:
Ponieważ leczenie ma prowadzić do poprawy stanu zdrowia to w wypadku pojawienia się szkody w trakcie leczenia należy ciężar dowodowy rozłożyć na obie strony.

Apelujemy o wprowadzenie zmian w postępowaniu sądowym, które spowodują, iż:

1. Po udowodnieniu przez poszkodowanego pojawienia się szkody:
- pacjent powinien starać się udowodnić, iż naruszono procedury medyczne, co stanowi błąd;
- pozwany lekarz lub szpital powinni starać się udowodnić, iż nie naruszono procedur medycznych, co znaczy, że szkoda wynika z komplikacji;

Wydając wyrok, sąd powinien starać się ustalić czy nastąpiło naruszenie procedur i popełniono błąd, czy też procedur nie naruszono i szkoda jest wynikiem niezawinionej komplikacji.

2. W wypadku oddalenia pozwu, obciążać powoda kosztami sądowymi można byłoby tylko wtedy, gdy zostanie udowodnione, iż błąd nie został popełniony zaś pozew jest pomówieniem.
Jeśli pozew zostaje oddalony, bo nie udaje się rozstrzygnąć czy szkoda wynika z błędu czy z komplikacji koszta sądowe nie powinny być zasądzane.

Adam Sandauer
Przewodniczący Stowarzyszenia
Primum Non Nocere

odpowiedzi (0)

skomentuj