Menu Region

Zgwałcił 14-latkę, ale sąd uznał, że cela to zbyt duża kara

Zgwałcił 14-latkę, ale sąd uznał, że cela to zbyt duża kara

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Marek Świercz

Prześlij Drukuj
Przed sądem w Brzegu w Opolskiem zapadł kuriozalny wyrok: 2 lata w zawieszeniu na 5 za zgwałcenie 14-latki. Zaproponował go sam oskarżony 18-latek, który przyznał się do winy i dobrowolnie poddał karze.
Prokurator zaakceptował propozycję, a poszkodowana nie zabrała głosu, bo nie przyszła na rozprawę. Sąd uznał, że może wyrokować bez niej, skoro została prawidłowo zawiadomiona. Wyrok jest prawomocny.

Tymczasem za czyn lubieżny wobec osoby do 15. roku życia grozi w Polsce do 12 lat więzienia.
Gdy spytaliśmy Prokuraturę Okręgową w Opolu o to, dlaczego wyrok jest tak niski, ta wszczęła postępowanie wyjaśniające. Po przeanalizowaniu akt oświadczyła wczoraj, że prokurator działał w granicach prawa. Błędem jednak było to, że nie domagał się ponownego wezwania poszkodowanej.

- Wyrok jest kontrowersyjny z uwagi na charakter zarzutów, ale i sąd, i prokurator uznali, że spełni swoją rolę - mówi rzecznik PO w Opolu Lidia Sieradzka. - W chwili popełnienia czynu oskarżony był niepełnoletni, nie był wcześniej karany, co więcej, w grę wchodzą okoliczności życiowe: jego dziewczyna jest w piątym miesiącu ciąży. A przepisy mówią, że kara wobec osoby młodocianej do 21. roku życia powinna mieć charakter wychowawczy. Są też inne ważne okoliczności, których nie możemy ujawnić, bo sprawę prowadzono z wyłączeniem jawności.

Do gwałtu doszło w sierpniu 2008 r. 14-latka bawiła się z chłopakiem i znajomymi przy ognisku nad jeziorem. W pewnej chwili przyłączyło się do nich dwóch mężczyzn, którzy przynieśli ze sobą alkohol. Gdy zaczęli zaczepiać nastolatkę, chłopak próbował jej bronić. W czasie szarpaniny z jednym z napastników wpadł do ogniska. By zgasić ubranie, rzucił się do wody i utonął.

Prokuratura uznała jednak, że był to nieszczęśliwy wypadek. W tym czasie 17-letni Radosław H. zgwałcił nastolatkę. Wczoraj prokuratura skontaktowała się też z matką dziewczyny i zaproponowała, że w jej imieniu wystąpi do sądu o nawiązkę za doznane krzywdy. Rzeczniczka prokuratury nie wiedziała, co matka myśli o wyroku.

Oburzenia nie kryje były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro z PiS. - Taki wyrok zdumiewa i bulwersuje - mówi. - Tę sprawę trzeba dogłębnie wyjaśnić, powinna się stać przedmiotem poselskich interpelacji.

- Sprawca został skazany tylko na to, że przez pięć lat będzie musiał się dobrze prowadzić. Co to za kara? - mówi Bożena Kusina z Ośrodka Informacji Środowisk Kobiecych.
Marek Świercz

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się