Menu Region

Zapowiedzieli zabicie Soleckiego

Zapowiedzieli zabicie Soleckiego

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Adam Synowiec

Prześlij Drukuj
Dziś upływa termin ultimatum wyznaczonego przez porywaczy Amerykanina Johna Soleckiego.
Tego urzędnika ONZ uprowadzono w Pakistanie, podobnie jak polskiego geologa Piotra Stańczaka, zabitego przed tygodniem przez talibów. Porywacze Soleckiego zapowiedzieli w piątek, że jeśli w ciągu 72 godzin ich żądania nie zostaną spełnione, zabiją go.

List i nagranie wideo przekazano w piątek pakistańskiej agencji informacyjnej. Anonimowy rozmówca zawiadomił o wynajętej skrytce pocztowej, gdzie porywacze zdeponowali kartę pamięci z telefonu komórkowego z 20-sekundowym filmem i listę żądań. Solecki z ekranu mówi, że jest chory, znalazł się w kłopotach i prosi o szybkie zrobienie, co się da, żeby mógł odzyskać wolność.

Do porwania Amerykanina przyznał się Zjednoczony Front Wyzwolenia Beludżystanu, jedna z separatystycznych organizacji etnicznych od lat walcząca z rządem w Islamabadzie. Uważa się, że Beludżowie raczej nie są w jakikolwiek sposób związani z talibami, którzy porwali i zgładzili wcześniej Polaka.

W liście porywacze żądają natychmiastowego uwolnienia 141 kobiet aresztowanych przez rząd za pomaganie bojownikom organizacji. Zapowiadają, że w najbliższym czasie dostarczą także listę kilkuset więźniów płci męskiej, którym władze powinny zwrócić wolność. "Jeśli nasze żądania nie zostaną uwzględnione, zabijemy Johna Soleckiego" - napisano w liście.

Pakistański rząd zaprzecza, jakoby przetrzymywał w celach kobiety Beludżów. Generał Salim Nawaz, dowódca jednostki paramilitarnej w Kwecie, wypowiadając się dla telewizji pakistańskiej AAJ, powiedział, że takich więźniów po prostu nie ma. I choćby dlatego nie można spełnić warunków porywaczy.

Nawaz uważa, że Beludżami manipulują "siły, które chcą zdestabilizować Pakistan". Używając takich zwrotów, Pakistan sugeruje zwykle, że za wszelkim złem kryją się sąsiednie Indie.
Johna Soleckiego, szefa biura UNHCR (wysoki komisarz ONZ ds. uchodźstwa) w Kwecie, uprowadzono drugiego lutego. Jego samochód został ostrzelany, a pakistański kierowca zamordowany.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się