Menu Region

Im dalej w las, tym więcej drzew

Im dalej w las, tym więcej drzew

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Janina Paradowska, publicystka

12Komentarzy Prześlij Drukuj
Już wydawało się, że sprawa monachijskiej przygody państwa Rokitów przycichnie i Jan Rokita wróci wyłącznie do roli poważnego komentatora.
A tu okazuje się, że w trakcie kolejnych występów medialnych postanowił twórczo rozwijać monachijski wątek i wprowadzić do niego nowe elementy. Doszliśmy już do SB i nie bardzo wiadomo, gdzie się zatrzymamy.

Otóż w programie "Dzień dobry TVN" Jan Rokita z całą powagą wyznał, że w samolocie zachowywał się tak, jak nauczył się zachowywać w trakcie kontaktów ze Służbą Bezpieczeństwa, czyli stawiał opór bierny, a nie czynny, i oczywiście głośno krzyczał, że biją. Zapowiedział, że w przyszłości będzie robił to samo, czyli krzyczał. Oczywiście głośno.

Tak więc choć nie będzie oficjalnej interwencji rządu polskiego, czego zażądał natychmiast Jarosław Kaczyński, nie będzie wojny polsko-niemieckiej, to jednak jest coraz śmieszniej.

Państwu Rokitom można współczuć z powodu owego fatalnego wydarzenia, ale trudno zrozumieć, dlaczego aż tak bardzo się z przygodą obnoszą. Jeżeli to ma być przejaw odwojowywania zdeptanej narodowej dumy, to chyba okoliczności nie zostały wybrane najlepiej.

Wydaje się, że podobne zdarzenia, o ile już do nich dochodzi, doświadczony polityk powinien starać się załatwiać bez rozgłosu, poprzez stosowne skargi do władz niemieckich i kategoryczne żądanie przeprosin.
Państwu Rokitom można współczuć z powodu fatalnego wydarzenia, ale dlaczego tak się z tą przygodą obnoszą?

Oczywiście jeśli chce się zachować powagę. Wszystkie opowieści o SB czy prawdziwym aniele w osobie pani konsul Sobótki, osoby rzeczywiście ludziom niezwykle przyjaznej i bardzo dobrym urzędniku, stają się żenujące. Nie do takiego poziomu rozmowy u Jana Rokity przywykliśmy, nie taki sam proponował.

Czy można serio traktować wypowiedzi i komentarze osoby, która w 2009 roku na pokładzie samolotu, prawda, że niemieckiego, przypomina sobie, co napisano w poradniku, jak rozmawiać z SB i jakie metody stosowała?
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

10

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Mąż Polak, żona Niemka

+6 / -6

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

spokojny  •

Co ma wspólnego komunistyczna przeszłość Paradowskiej z teraźniejszością Rokity? Proponuję zająć się wątkiem „traktowania Polaka Jana Rokity z wyższością przez własną żonę Niemkę”. Bo takie wnisoki można wyciągnąć z wypowiedzi Rokity. Otóż powszechnie (?) wiadomo, że pani Nelli z domu Arnold jest Niemką, która zamieszkała w RFN od 1976 (studiowała w Hamburgu).

odpowiedzi (0)

skomentuj

Czerwowna Paradowska

+8 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

euro67 (gość)  •

Co robila Paradowska za komuny? No wlasnie, wiec niech Rokite zostawi w spokoju. Owszem z chwilą wprowadzenia w Polsce stanu wojennego, jak wielu innych działaczy PZPR, oddała swoją legitymację partyjną, ale w czasie trwania stanu wojennego, podjęła pracę w redakcji Życia Warszawy, gdzie pracowała, na różnych stanowiskach, również po jego zakończeniu. W "ŻW" Paradowska pełniła funkcję między innymi kierownika działu politycznego.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Jak było z Rokitami?

+6 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

spokojny  •

Post usunięty ze względu na złamanie regulaminu forum.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Brak kultury i obycia

+7 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Borys (gość)  •

to po pierwsze a po drugie o jakim oporze mowimy??? Oporze przeciw czemu czy komu???? DLaczego pasazer wchodzac na poklad samolotu ma stawiac opor??? Sa prawa i uregulowania wydane przez kogos w praworzadnym panstiwe, prawo, ktore powinno byc respektowane wiec nei widze zadego powodu do stawiania oporu. Jezeli masz watpliwosci do tego prawa czy rozpozadzen to szczegolnie chyba ROkita powinien wiedziec w jaki sposob prawo sie zmienia w panstwie praworzadnym :-) w demokracji :-) Cos tu nie gra. Gdyby te (!) Rokity po pierwsze nie nosily kapeluszy (pierwszy przyklad zlego wychowania poniewaz okryc glowy nie nosi sie w srodku w mieszkaniach czy samochodach czy restauracjach :-) po drugie mowily bardziej zyczliwie i usmiechaly sie serdecznie no i najwazniejsze - kup sobie Rokita Biznes wreszcie i bedziesz traktowany jak Krol. Dlaczego ktos sobie uzurpuje prawo do czegos do czego tego prawa qrw..... nie ma???????????? Czy to jest tak trudne zrozumiec????

odpowiedzi (0)

skomentuj

Jan, czworga imion i jednego przydomka, Rokita

+10 / -6

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Tom Thumb (gość)  •

Jan Maria "Arschloch" Rokita pokazał swoje prawdziwe oblicze, swoje nabyte w dzieciństwie cechy charakteru: mężczyzny wychowanego przez kobiety-ciotki. To rozkapryszone dziecko, bez cech męskich, panikarz i krzykacz z przerośniętym ego. Byłem bardzo zażenowany jego okrzykami na pokładzie samolotu Lufthansy. On ciągle żyje w epoce prześladowań SB, o ile nie w okresie II Wojny Światowej. Prawda, że jest wykształcony, ale to co uprawiał w polityce było czystym werbalizmem, pustosłowiem okraszonym naukowymi pojęciami i znanymi nazwiskami. To jest jego sposób na życie. Małżonka, cóż, jaka jest kazdy widzi. Ni to Niemka, ni Polka, najpewniej ZSRR-ówka, bo żeby powiedzieć o niej Rosjanka byłoby chyba przesadą. Brną w to bagno dlatego, że naprawdę uważają, że są niewinni całej tej awantury, że to ci wstrętni Niemcy uwzięli się na niego i jego żonę, nomen omen Niemkę. Nigdy nie wierzyłem w zdolności polityczne JMR, ale nie podejrzewałem, że okaże się mężczyzną bez honoru i godności. I nie doda sobie tej męskości tłumacząc, że Arschloch to dziura w męskiej d...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Pani jest obrzydliwie stronnicza

+5 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Bydlak z Krakowa (gość)  •

Nawet w takiej sprawie potrafsz babo jazgotać i pojudać. Jesteś tak mądra jak ładna. A tak ładna jak zgrabna. A tak zgrabna jak obiektywna. A tak obiektywna jak tów zgryz.

odpowiedzi (0)

skomentuj

do truchła!

+8 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

dann (gość)  •

Post usunięty ze względu na złamanie regulaminu forum.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rok ita

+5 / -8

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

magnus (gość)  •

Pani Janino, JM Rokita nie jest ani poważnym politykiem, ani poważnym felietonistą. To poprostu felietonista "lowelas" starej krakowskiej szkoły. Zarozumiały parweniusz. A Nelly tylko podbija mu bębenka i wywija wolty.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Obnoszą się ROKITOWIE

+6 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

asieńka (gość)  •

tak samo jak PARADOWSKA z - chorobliwą wprost - nienawiścią do PIS!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Ksenofobia

+7 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jacek zarazek (gość)  •

Ta sprawa ujawnia chorobliwą ksenofobię Polaków. Ja leciałem Lufthansą trzykrotnie i stwierdzam, że nie zauważyłem żadnej niechęci ze strony Niemców. Wręcz przeciwnie, stewardessy były niezwykłe miłe zwłaszcza, gdy posłyszały, że staram się mówić po niemiecku. Jan Rokita to "eine politische Scheisse" i zachował się niewłaściwie - to oczywiste. Niemcy, w przeciwieństwie do Polaków szanują prawo i przepisy jakiekolwiek one by nie były. Polakom trudno to zrozumieć, ponieważ genetycznie są komuchami, ale z punktu widzenia niemieckiej percepcji prawa, to każdy Polak jest mniejszym lub większym przestępca. To ich irytuje ale nie wynika to z żadnej niechęci do Polaków, tylko właśnie z ich stosunku do prawa.

odpowiedzi (0)

skomentuj