Menu Region

Polska bez energii

Polska bez energii

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Łukasz Turski

1Komentarz Prześlij Drukuj
Prąd elektryczny jest "paliwem" cywilizacji. Lenin, twierdząc pod wpływem wymiany listów z twórcą potęgi General Electric i elektryfikacji USA Carlem Steinmetzem, że "komunizm to władza radziecka plus elektryfikacja", pomylił się o tyle, że z cywilizacją komunizm ma niewiele wspólnego.
Mniej więcej wiek zajęło gospodarce światowej zaabsorbowanie prostego wykorzystania energii elektrycznej. Dopiero w latach 50. zeszłego wieku większość maszyn i narzędzi w przemyśle i usługach krajów rozwiniętych została zelektryfikowana. W Polsce przemiana ta nastąpiła dopiero po upadku PRL-u. Wystarczy przypomnieć sobie, jak wyglądały warsztaty wulkanizatorskie za komuny i dziś. Wymiana opon letnich na zimowe zajmuje dziś w dobrym warsztacie ca 20 minut. Tylko dlatego, że wszystkie czynności wykonywane są przy pomocy narzędzi elektrycznych. Wymieniając niedługo opony zimowe na letnie, pomyślmy, że zawdzięczamy to czterem równaniom Maxwella, które możemy przeczytać na portalu Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie.

Bez energii elektrycznej nasza obecna cywilizacja skazana jest na szybką i bardzo bolesną śmierć. Ci, którzy protestują przeciwko rozwojowi tej energetyki, powinni wiedzieć, że oddają swój głos za okrutną śmiercią milionów, o ile nie miliardów ludzi - z głodu, zimna i wszelkiego rodzaju chorób, na które będziemy umierać, nie mając czystej wody, lekarstw i przede wszystkim jedzenia. Znikną bowiem chłodnie, przetwórnie, znienawidzone przez alterglobalistów fast foody, a także mleko w proszku dla dzieci, przechowywane w chłodniach zapasy krwi i osocza dla chorych itd. Obłuda tzw. ekologów wdzierających się na kominy elektrowni - ubranych w superkombinezony z Gore-Texu, bo przecież nie w stroje z łyka (futro zwierzęce też jest zakazane) i głoszących swoją biblię nie tam-tamami, lecz radiotelefonami z bateriami litowo-polimerowymi - jest w istocie porażająca.

Ciekawe czy wiedzą, ile energii, której produkcji się przeciwstawiają, użyto na wytworzenie ich kombinezonów, lin, telefonów etc. Pod jednym względem alterglobaliści i im podobni mają jednak rację. Nie powinniśmy wytwarzać energii elektrycznej w konwencjonalnych elektrowniach, spalając węglowodory. I to nie dlatego, że wywołamy w ten sposób przegrzanie atmosfery (najpierw trzeba poznać prawdziwe dane na ten temat, a nie sfałszowane tzw. krzywe hokejowe z dzieł Ala Gore'a), ale dlatego, że nie musimy. Nauka stawia nam dziś wymóg wytwarzania czystej energii. Inne rozwiązania, przynajmniej do czasu, podpowie nam energia jądrowa. Nowy minister energii w rządzie USA, laureat Nagrody Nobla z fizyki, Steven Chu ma racje - nie mamy dzisiaj technologii, które pozwalają nam zastąpić paliwa płynne innymi paliwami (poza wodorem). Mamy natomiast gotowego zastępcę węgla.

Dzisiejsze reaktory atomowe są tak różne od reaktora w Czarnobylu jak cep od współczesnego kombajnu. Zaproponowany przez Los Alamos mikroreaktor wielkości małego jacuzzi o mocy elektrycznej ca 25 MWe (wystarczającej dla przeciętnego polskiego miasteczka) ma jeszcze jedną zaletę - po pięciu latach pracy ilość odpadów radioaktywnych z tego reaktora ma objętość piłki do palanta. Reaktor ten nigdy nie może znaleźć się w stanie nadkrytycznym, innymi słowy - zepsuć się. Nim jednak będziemy lokować w miasteczkach te prawdziwe cuda XXI wieku, musimy zbudować kilka dużych elektrowni, takich jak na Florydzie czy w Japonii. Musimy, bo inaczej nie tylko będziemy marzli, lecz także głupieli.
1 3 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Energia

+4 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

 •

Artykuł bomba! Bardzo ciekawy. Lubię informację związane z tą tematyką. Ministerstwo stara się walczyć z brakiem energii.
sprawdź to

odpowiedzi (0)

skomentuj