Menu Region

To nie dziwne, że widuję ojca

To nie dziwne, że widuję ojca

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Magdalena Kula

Prześlij Drukuj
Z Krzysztofem Czumą rozmawia Magdalena Kula
Premier ponoć jest zaniepokojony Pana zarządzaniem resortem sprawiedliwości.
Nie wiem o niepokoju premiera. Na czym to zarządzanie miałoby polegać? Proszę podać konkretny zarzut.

Bywa Pan w ministerstwie?
Zdarzało się.

W jakim charakterze?
Nie widzę nic dziwnego w tym, że kontaktuję się z ojcem.

Spotykał się Pan z pracownikami resortu?
Nie. Rozmawiałem z sekretarką, gdy umawiałem spotkanie z ojcem.

Tylko z sekretarką?
Przekazywałem też rzecznikowi prasowemu informacje dotyczące kontaktów ojca, za które odpowiadałem jako asystent społeczny. Raz byłem też na spotkaniu w sprawie porwanego małżeństwa Drzewińskich.


Pan redaguje stronę czuma.pl?
Jestem osobą prywatną, nie muszę odpowiadać na pytanie.

Jest Pan asystentem Andrzeja Czumy, posła i ministra. Pan jest webmasterem?
Nie jestem asystentem ministra. Naprawdę nie muszę odpowiadać na pytania dotyczące prywatnej strony.

Strona zawiera wykaz osób uznanych przez jej autorów za TW. Przy zdjęciach widnieją niewybredne opisy.
Ja nie uważam, żeby to były niewybredne opisy. Dotąd nikt nie protestował przeciw ich treści.

O ojcu Józefie Efremie Osiadłym, byłym przeorze Jasnej Góry, piszecie "wielbiciel obfitego jedzonka i seksualnych fantazji".
Ksiądz Osiadły był wyjątkowo obrzydliwą postacią i mam na to dowody.
 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się