Data dodania: 2009-02-12 23:41:36 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-02-13 07:40:34
Stansław Szwed, zastępca przewodniczącego Sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny (© PAP)
Chcemy, żeby pensja minimalna wynosiła 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia - deklarują zgodnie PiS i Lewica.
wellbutrin xl dosage (gość), 16.08.10, 23:36:46
1 buy cheapest Cialis Soft
2 buying Viagra Super Active pill
3 buy buy cheap Zithromax
4 buy generic Requip price online
5 buy online drug Renagel pharmacy
6 form generic order print Phoslo
7 buying Mysoline without prescription
8 buy real Mestinon
9 buy Lariam near las vegas
10 order discount Combivir
11 buy generic Atrovent Atrovent
12 buy Aricept from canada
13 buy generic Antabuse online from india
ok
odpowiedzi (0)
skomentujspokojny 16.02.09, 08:59:35
Tak sobie myślę, łoś bagienny, „dlaczego nasze elity nie potrafią się dogadać”. Przecież te elity same się w wyborach nie wybierają. A może to jednak my, społeczeństwo, nie potrafimy się sami ze sobą dogadywać. W końcu głupek wybiera głupka a mądry wybiera mądrego a skoro głupków jest (?) więcej...
odpowiedzi (0)
skomentujspokojny 13.02.09, 15:18:38
na taki układ, tzn. stopniowego dochodzenia do standardów zachodnich też przystaję natomiast idealna byłaby ta szwedzka czy niemiecka kultura pracy tzn. tam mają silne regulacje taryfowo-związkowe i w wielu branżach de facto gwarantuje to minima. I zgoda na trafną uwagę z ostatniego zdania o "Londyńczykach" ale to już inny temat...
pozdro i nara
odpowiedzi (0)
skomentujłoś bagienny (gość), 13.02.09, 15:10:38
od jutra chcę 1000 euro płacy minimalnej, jak w wielu rozwiniętych krajach, tylko mówię: w ciągu kilku lat docelowo 50% polskiej średniej. W krajach Skandynawskich nie ma pojęcia płacy minimalnej, ale kultura pracy i płacy jest na niedoścignionym dla nas poziomie. Związkowcy w Niemczech i Austrii chcą jej wprowadzenia, ale rząd mówi: wprowadzamy płacę minimalną, ale otwieramy rynek pracy. A argument o likwidacjach z ust polskich pracodawców brzmi mało przekonująco. Pamiętam jak kilka lat temu propozycja rocznego zwiększenia minimum o 50 zł brutto spotykała się z gromami, jakoby wskutek tego pół Polski miało iść na bruk. Z 2 milionów Polaków, którzy przemigrowali w ostatnich 5 latach milion raczej już zostanie na stałe poza ojczyzną. Czy jak za kilka lat, gdy poprawi się koniunktura w Europie, a u nas znowu powróci "masz pracę jeszcze chcesz pensję ?" nie będzie nas czekać kolejny odpływ. A wbrew temu co lubicie oglądać w "Londyńczykach" wyjeżdżają w większości wartościowi i zdolni ludzie.
odpowiedzi (0)
skomentujspokojny 13.02.09, 14:33:12
Fakt „w wielu rozwiniętych krajach” jest wiele rozwiniętych rozwiązań, które w Polsce są niestety niedorozwinięte. Np. mamy 750 kilometrów autostrad a Hiszpania ma 12 tysięcy kilometrów autostrad i ekpresówek. Podejmijmy zatem uchwałę: od jutra też chcemy mieć tyle. Niestety to niemożliwe, bo kosztuje dużo pieniędzy, których nie ma.
Podobnie z płacami minimalnymi. Skąd wziąść pieniądze na podwyżki płac? Doić pracodawców? Ci zareagują likwidowaniem zbyt drogich miejsc pracy. Otóż w Niemczech, Włoszech, Austrii, Szwecji, Danii czy Finlandii w ogóle nie ma pojęcia płacy minimalnej. Dlaczego nie mamy brać wzoru z tych krajów?
odpowiedzi (0)
skomentujrzygamnawas (gość), 13.02.09, 11:39:09
Kiełbacha wyborcza ,bełkot bo sondaże pikują w dól,najlepiej dawać nie swoje ,i tacy rządzą tym krajem 20 lat ,i jeszcze na to się ludzie nabierają,mordy wiecznie pełne frazesów,budują kapitalizm a chcieli by socjalizm,podnieście jeszcze barany zus,nośniki energii i paliwa itd.itp. i dorżnijcie te resztki polskiej gospodarki bo i tak przez te lata żeście wszystko rozkradli i zmarnowali
odpowiedzi (0)
skomentuj??? (gość), 13.02.09, 10:47:58
będzie się burzyć przy próbach zwiększenia płacy minimalnej, próbując przekonywać, że czekać nas będzie fala zwolnień, bankructw i że większa pensja to dla nas źle, że spowoduje demoralizację etc. Myślę, że coroczny wzrost za zasadzie o 2%, aż do 50 % średniego wynagrodzenia byłby rozwiązaniem racjonalnym. Odnoszę wrażenie, że u nas wciąż dominuje staropolska metoda maksymalizacji zysków, czy zwiększenie wyzysku pańszczyźnianego chłopa. Garstka "Lewiatanów" i Regulskich nie da rady napędzać w wystarczający sposób popytu wewnętrznego, więc kto kupi wyprodukowane przez nich badziewie ?
odpowiedzi (0)
skomentujInformacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl
Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie
Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00
ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl
Reklama
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.