Menu Region

Miłość do potęgi

Miłość do potęgi

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Tim Scott "The Times"

Prześlij Drukuj
W przededniu walentynek, święta zakochanych, Tim Scott z "Timesa" przekonuje, że najlepszym lekarstwem na kryzys w związku jest codzienny seks
Dwa lata temu wraz z żoną podjęliśmy noworoczne zobowiązanie, że będziemy się kochać każdego dnia. Powód był prosty: po przyjściu na świat naszego syna byliśmy tak wycieńczeni nowymi obowiązkami, że praktycznie przestaliśmy uprawiać seks. Ja miałem wtedy 33 lata, ona 30, a nasze życie erotyczne wymagało już nie solidnego kopa, ale terapii elektrowstrząsami.

Zastój w łóżku to potężny, choć dyskretny wróg. W sposób niezauważalny kruszy najważniejsze filary związku: zaufanie, bliskość, namiętność, szacunek i najmniej zbadaną atrakcyjność seksualną. Jeśli nie uporamy się z nim w porę, może nawet zniszczyć miłość. Niedobór dopaminy - hormonu szczęścia wytwarzanego w czasie erotycznych igraszek - gasi uczucie.


Mężczyźni nie lubią przyznawać się do tego, że nie uprawiają seksu. Duma im na to nie pozwala. Kiedy żona szepnęła mi do ucha, że w ramach noworocznego postanowienia będziemy się kochać codziennie, moją pierwszą reakcją było skrajne przerażenie. Pierwsze, co mi przyszło do głowy, to pytanie: jak się z tego wywinąć? Do końca życia zapamiętam tę pierwszą noc. Zanim zabawa zaczęła się na dobre, było po wszystkim. "Nie martw się, wrócisz do wprawy. Musimy tylko trochę poćwiczyć" - pocieszała mnie ukochana. Miała rację.

Z czasem nauczyłem się znów panować nad sobą. Moja połowica, dzięki pewności, jakiej nabrała podczas tych ćwiczeń, zaczęła szybciej osiągać ekstazę. Startowaliśmy z przeciwnych biegunów, by powoli zmierzać w kierunku środka.
To było coś więcej niż poprawa doznań fizycznych. Zmianie uległy także inne strony naszego małżeństwa. Lepiej się dogadywaliśmy. Umysły dostroiły się do stanów naszych ciał.

Chcecie odzyskać dawną namiętność? Dobra wiadomość jest taka, że będziecie uprawiać więcej seksu. Zła to ta, że ze swoim mężem albo żoną. Zmuszenie się do stosunku, nawet jeśli nie macie na niego ochoty, może ocalić wasz związek. Czyż nie jest to potwornie wsteczne, tak samo jak pamiętanie o tym, aby zdjąć fartuch i umalować usta, kiedy mąż wraca z pracy? Otóż nie - twierdzą specjaliści. Australijska seksuolog Bettina Arndt jest gorącą zwolenniczką zasady: zróbmy to, niezależnie od nastroju. - Pożądanie to decyzja. Brak seksu tworzy przepaść, która niszczy więzi pomiędzy partnerami - przekonuje.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się