Menu Region

Minister Czuma z wyrokami za długi w Ameryce

Minister Czuma z wyrokami za długi w Ameryce

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Mariusz Jałoszewski

3Komentarze Prześlij Drukuj
Dni urzędującego od ponad dwóch tygodni ministra sprawiedliwości Andrzeja Czumy (PO) mogą być policzone.
Tygodnik "Polityka" ujawnił wczoraj, że Czuma podczas długoletniej emigracji w Stanach Zjednoczonych narobił długów. Sprawy pokończyły się wyrokami cywilnymi w tamtejszym sądzie. Większość długów została spłacona. Ale zdaniem "Polityki" na wieść o nominacji Czumy jedna z firm miała zapowiedzieć, że będzie w Polsce windykować jeszcze 7 tys. dolarów dla jednego z banków.

Tygodnik opisuje kilka przykładów sprzed 10-20 lat. Obecny minister miał pożyczać po kilka tysięcy dolarów od prywatnych osób. Nie spłacał też debetów z kart kredytowych. Na przykład od Mieczysława Klasy Czuma miał pożyczyć 8 tys. dolarów.

- Pożyczyłem mu wtedy wszystko, co miałem - opowiada "Polityce" Klasa.
Ale zwrotu pieniędzy w terminie nie dostał. Czuma miał tłumaczyć, że "panienka", z którą mieszkał, wyprowadziła się razem z pieniędzmi. Potem spłacił kilka rat. "Moje ponaglenia spotkały się z próbami szantażu, groźbami pobicia przez nieznanych sprawców..." - wspomina Klasa. Sprawa skończyła się wyrokiem sądu w Illinois, który kazał spłacić dług z odsetkami.

Z kolei od Alicji Jonik polityk PO miał pożyczył 2,3 tys. dol. w 2002 r. na ratowanie swojej audycji radiowej. Miał je oddać za 2-3 dni. - Ale potem chciał się wyłgać. I gdy dowiedziałam się, że notorycznie wykorzystuje takie sytuacje, po latach skierowałam sprawę do sądu - relacjonuje Jonik.
2300 tyle dolarów Czuma miał pożyczyć w USA na ratowanie swojej audycji radiowej

Tekst tygodnika od razu wywołał polityczną burzę. - Nie chciałem w to uwierzyć. Ale takie są wyroki. Jeśli minister sprawiedliwości jest ścigany przez komornika, to jest to wystarczający powód do dymisji - mówi "Polsce" Arkadiusz Mularczyk z PiS. Ale premier z niepewną miną bronił wczoraj swojego ministra. - Skontaktowałem się z Czumą. Twierdzi, że to niezgodne z prawdą. Zaciągał pożyczki i je spłacał, i nie ma problemu. A za część informacji oszczerczych poda "Politykę" do sądu - mówił Tusk.

- A jeśli te informacje się potwierdzą, to będzie dymisja? - dociekali dziennikarze. - Gdyby było inaczej, to popełniłem błąd - odpowiedział premier. Zapewnił, że przed nominacją na ministra Czuma został sprawdzony, również w amerykańskim sądzie. Eugeniusz Kłopotek z koalicyjnego PSL: - Niewątpliwie to mała plama na tym kryształowym życiorysie. Ale chyba jeszcze za wcześnie na dymisję.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

3

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Minister z łapanki

+4 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Gal Anonim (gość)  •

Nie od dziś wiadomo,ze Platforma nie ma odpowiednich ludzi do rządzenia. Tych paru najgłośniejszych w mediach, widać gołym okiem, że na niczym się nie zna.Co cwańsi poustawiali się w spółkach i rożnych synekurach, siedząc cicho. Czy oto chodziło? Sam cudotwórca w roli Premiera nikogo nie zastąpi.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Ale plama

+3 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Machaj (gość)  •

Czuma w odstawkę na boczny tor?Oliwa sprawiedliwa zawsze na wierzch wypływa.Swoją drogą nie pożyczaj to dobry zwyczaj.Na razie minister sprawidliwości pewnie będzie urlopowany.Im dalej w las tym więcej drzew,a do roboty co raz mniej ludzi z odpowiednimi kwalifikacjami.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Chybiona decyzja

+3 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Krytyk (gość)  •

Czuma ministrem sprawiedliwości to chybiona decyzja premiera Tuska.
Brak wymaganych kwalifikacji, panowania nad językiem ( plecie co mu ślina na język przyniesie - sprawa Karnowskiego, sprawa Afgańska ! ) i jeszcze do tego dochodzą niezbyt chwalebne sprawy rozliczeń długów w Chicago. Czy to nie wystarcza do tego aby Tusk cofnął decyzję nominacyjną ? Każda zwłoka w tym względzie to utrata dobrego wizerunku
obecnego rządu. Komu na tym zależy ? Na pewno nie Tuskowi!

odpowiedzi (0)

skomentuj