Menu Region

Polskie władze obrażone na Pakistańczyków

Polskie władze obrażone na Pakistańczyków

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Jakub Mielnik

Prześlij Drukuj
Nasze władze gorliwie wypełniają ostatnią wolę Piotra Stańczaka, który przed śmiercią domagał się zaostrzenia kursu wobec Pakistanu.
Jednak dyplomatyczny konflikt z tym krajem może utrudnić odzyskanie ciała Polaka. Pod znakiem zapytania staną także plany pociągnięcia do odpowiedzialności jego porywaczy.

Wczoraj marszałek Senatu Bogdan Borusewicz odwołał planowaną na ten tydzień wizytę przewodniczącego pakistańskiego senatu w Warszawie. Polskie MSZ nie było wczoraj w stanie powiedzieć, czy Kancelaria Senatu zwracała się z prośbą o opinię w tej sprawie.

Tymczasem senator Mohamedmian Soomro to członek jednego z najbardziej wpływowych klanów politycznych w Pakistanie. Jego pomoc mogłaby okazać się bezcenna, zwłaszcza że polskie MSZ zaapelowało wczoraj do władz w Islamabadzie o doprowadzenie do zwrócenia zwłok zamordowanego zakładnika.

- Jak dotąd nikt nie zwrócił się do naszej ambasady w Islamabadzie z jakąkolwiek propozycją w tej sprawie - mówi "Polsce" Piotr Paszkowski, komentując doniesienia o składanych rzekomo ofertach wykupienia zwłok od talibów.

Odwołanie wizyty pakistańskich parlamentarzystów to niejedyny zgrzyt w stosunkach z tym krajem. W poniedziałek minister sprawiedliwości Andrzej Czuma oskarżył pakistańskie władze o kolaborację z talibami. Wypowiedź, od której wczoraj odcięli się już minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski i szef MSW Grzegorz Schetyna, została oprotestowana przez ambasadę Pakistanu. Szeroko opisywała ją także tamtejsza prasa, przypominając, że polskie władze pracują nad rozesłaniem międzynarodowych listów gończych za talibami zamieszanymi w porwanie i zabójstwo Polaka.

Wczoraj dochodzenie w sprawie zabójstwa podjęła warszawska prokuratura, jednak sąd nie wystawi listu gończego bez wystarczających dowodów. Ich zdobycie będzie wymagało ścisłej współpracy z władzami Pakistanu, a być może także wysłania do tego kraju polskich prokuratorów.

- Pakistańczycy są bardzo czuli na punkcie obcej ingerencji. Działania Czumy i Borusewicza mogą tylko zaszkodzić naszym interesom w Pakistanie - mówi "Polsce" dr Piotr Balcerowicz, orientalista. Z tych samych względów mało prawdopodobna wydaje się realizacja ambitnych planów polskiej akcji odwetowej przeciw talibom.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się