Menu Region

Agaton Koziński: Pierwsza próba sił Tuska i Pawlaka

Agaton Koziński: Pierwsza próba sił Tuska i Pawlaka

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

redaktor działu opinie

1Komentarz Prześlij Drukuj
Ryszard Bugaj miażdży krytyką plan antykryzysowy PSL. "Pawlak oszalał" - komentuje na naszych łamach ten pomysł świeżo powołany doradca ekonomiczny prezydenta. W tym samym tonie - choć używając łagodniejszych słów - wypowiada się inny nasz rozmówca, Antoni Mężydło (PO), wiceprzewodniczący Sejmowej Komisji Gospodarki.
Czyżby to znaczyło, że Pawlak stracił instynkt? Uznał, że po kilkunastu latach spędzonych w sejmowych ławach i rządowych gabinetach czas popełnić polityczne samobójstwo?

Akurat widziałem go wczoraj na debacie z udziałem wicepremier Szwecji - i zaręczam, że w żaden sposób nie wyglądał na człowieka z kryzysem tożsamości. W czasie swego wystąpienia opowiedział nawet zabawny dowcip. Co jak co, ale Pawlak z poczucia humoru jednak nie słynie.

Bo też Pawlak nie oszalał. On po prostu zaczyna się rozpychać łokciami na scenie politycznej. Do tej pory PSL w obecnym gabinecie znaczył jeszcze mniej niż przystawki w rządzie PiS. Dopóki sytuacja w kraju była stabilna, ludowcom to nie przeszkadzało. A pewnie się nawet cieszyli, bo to nie do nich, tylko do Platformy przylepiła się łatka nierobów. Ale nagle nadszedł kryzys.

I dzięki niemu Tusk, z wiernym druhem Jackiem Rostowskim, zaczął jawić się jako mąż opatrznościowy, bohatersko dokonując brutalnych cięć w budżecie. Pawlaka i PSL w tych projektach nie było. To pewnie najbardziej ubodło ludowców. Na pewno spodziewali się, że w rządzie będą znaczyć niewiele. Ale nic? Tusk w sprawie kryzysu konsultuje się z Jarosławem Kaczyńskim - ale nie z Waldemarem Pawlakiem. Dlatego wicepremier przeszedł do kontrataku.

Tak naprawdę nie ma większego znaczenia, że większość ekonomistów wiesza psy na planie antykryzysowym PSL. Dla wyborców jest on zbyt skomplikowany, by byli w stanie ocenić jego zawartość. Tutaj chodzi o wyrazistość - a konkretnie o postawienie się w kontrze do projektów rządowych. Choć natychmiast słychać zapewnienia, że PSL jest gotów do kompromisu.

Warto śledzić losy tego projektu. Nie ze względu na jego zawartość. Stanowi on próbę sił między Tuskiem a Pawlakiem. Szef PSL chce sprawdzić, jak bardzo PO zależy na koalicji. Wie, że premier nie ma zbyt wielkiego manewru i próbuje choć trochę wzmocnić swą pozycję w rządzie. A Tuskowi do problemów gospodarczych i zagranicznych dochodzą problemy polityczne. Jak kryzys, to na całego.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

robot z PSL-u

+5 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

nuss (gość)  •

Plan wcale nie jest skomplikowany. Problem w tym, ze... go nie ma. Nie ma go w prasie, nie ma w innych mediach. Tusk udawal, ze chce wystapic na kongresie PiS-u, po kongresie jednak spotkac sie nie chcial. Ma jednak do dyspozycji Sejm, media, czemu tam nie przedstawi planu PO-wcow. Krotka konferencja Rostowskiego to tylko zapowiedz dzialan. A pismacy mogliby wreszcie zaczac domagac sie od rzadzacych takich planow i jasnych odpowiedzi. Trzeba jednak byc troche przygotowanym by zadawac pytania wazne i umiec domagac sie nietrywialnych odpowiedzi. Łatwiej napisac nic nie znaczacy komentarz o Pawlaku...

odpowiedzi (0)

skomentuj