Gadu-Gadu poprawi błędy ortograficzne

    Gadu-Gadu poprawi błędy ortograficzne

    Agnieszka Jasińska

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    "Jótro pszyjadę puźniej do bióra" - takie i podobne naszpikowane błędami ortograficznymi wiadomości bez problemu można było znaleźć do wczorajszego ranka na najpopularniejszym polskim komunikatorze Gadu-Gadu, wymyślonym przez Łukasza Fołtyna w 2000 r.
    Teraz nie będzie to już takie łatwe. Gadu-Gadu wprowadziło bowiem dodatkową funkcję. Od dziś program automatycznie poprawia błędy ortograficzne swoich użytkowników. Ku ich ogromnej radości i rozpaczy polonistów. Łukasz Fołtyn wymyślił najpopularniejszy polski komunikator Gadu-Gadu w 2000 r.

    - Zdecydowaliśmy się na taki krok, bo od dłuższego czasu otrzymywaliśmy prośby od naszych użytkowników.
    Sygnalizowali nam, że mają problemy z ortografią. Dlatego postanowiliśmy ułatwić im życie - mówi Jarosław Rybus, rzecznik Gadu-Gadu. - Jeśli ktoś nie będzie chciał korzystać z tej funkcji, to może ją po prostu wyłączyć. Nie jest obligatoryjna.

    Nowa wersja Gadu-Gadu nie podoba się nauczycielom i dyrektorom szkół. - Z ortografią u uczniów jest źle, a będzie jeszcze gorzej. Każdego dnia przez moje ręce przechodzi po kilka pism i podań od młodzieży. W większości z nich aż roi się od błędów ortograficznych - mówi Janusz Bąk, dyrektor XXI Liceum Ogólnokształcącego im. Bolesława Prusa w Łodzi.

    - Uczniowie piszą wypracowania na komputerze, gdzie także mają do dyspozycji funkcję poprawiania błędów. Rozszerzenie tej funkcji na kolejne programy przyczyni się do tego, że przybędzie nam "ortograficznych analfabetów". Urządzenia poprawiające błędy tylko niweczą pracę nauczycieli.

    Irena Dzierzgowska, była wiceminister edukacji w rządzie Jerzego Buzka, nie jest tak krytycznie nastawiona do pomysłu. - Rozumiem, że takie rozwiązania są nieuniknione, czy nam się to podoba, czy nie. Obserwuję, jak ortografia w Polsce schodzi na dalszy plan. Za dwa, trzy lata ważniejsze będzie wyrażanie myśli, niż znajomość zasad ortograficznych. I to nie jest złe. Ortografia polska jest i tak jedną z najtrudniejszych na świecie - mówi Dzierzgowska.

    Natomiast użytkownicy Gadu-Gadu chwalą sobie nowe udogodnienie. - W biurze posługujemy się komunikatorem na co dzień. Każdy z nas skupia się przede wszystkim na tym, żeby odpowiedzieć kierownikowi na pytania w sposób rzeczowy, nie zwracamy uwagi na błędy. Teraz program sam je poprawi, więc zaoszczędzi nam stresu - mówi Aneta Szubin z Łodzi.

    ***

    Jednych nauczy, innych rozleniwi

    Prof. Jerzy Bralczyk, językoznawca
    Nie jestem przeciwny wprowadzaniu funkcji poprawiania błędów w programie komunikacyjnym. Codziennie dostaję SMS-y i mejle z rażącymi błędami ortograficznymi. I bardzo mnie to denerwuje. Dodatkowa funkcja może nawet przynieść pozytywne efekty, oczywiście wśród świadomych użytkowników komunikatora.

    Edmund Wittbrodt, senator

    Takie ułatwienie odbije się negatywnie na znajomości ortografii. Szczególnie niebezpieczne jest to na etapie kształtowania umiejętności językowych. Z ortografią u młodych ludzi
    jest coraz gorzej. Mówię to na podstawie obserwacji moich studentów. Teraz młodzież zamiast pracować nad sobą, pójdzie na łatwiznę.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (4)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    punkt widzenia użytkownika...klawiatury...

    santee (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

    wszystkim mądrym na uwagę,,większość popełnia tzw, literówki, reszta po prostu pisząc szybko nie używa klawisza alt lub naciska zbyt słabo..no i przyzwyczajenie z pisania smsów..uzasadnione bo...rozwiń całość

    wszystkim mądrym na uwagę,,większość popełnia tzw, literówki, reszta po prostu pisząc szybko nie używa klawisza alt lub naciska zbyt słabo..no i przyzwyczajenie z pisania smsów..uzasadnione bo kodowanie polskiego znaku (był taki czas, nie wiem czy to jeszcze funkcjonuje) zżerało ileśtam normalnych, a jak wiadomo był limit długości..no i fakt że po co klikać 6 razy w klawisz jak starczy 2?...poza tym, ortografia to także sztuka czytania, większość użytkowników komunikatorów patrzy na to co pisze dopiero po wysłaniu...ergo pozytywnie będzie przeczytać poprawnie napisane...bo się poprawny wzorzec utrwali:)))zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    podekreśli ?

    zbygnief (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

    że niby co zrobi z błędami ? podkreśli ? przecież 95% użytkowników gg nie patrzy na ekran podczas pisania aż do naciśnięcia enter ...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wiekszość ludzi to wzrokowcy

    Frant (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 4

    Jeżeli człowiek 100 razy napisał ten sam wyraz z błędem, i komunikator go nie poprawi, to za 101 nie napisze go dobrze.
    Ale jeżeli komunikator za każdym razem poprawi wyraz z błędem na wersję...rozwiń całość

    Jeżeli człowiek 100 razy napisał ten sam wyraz z błędem, i komunikator go nie poprawi, to za 101 nie napisze go dobrze.
    Ale jeżeli komunikator za każdym razem poprawi wyraz z błędem na wersję prawidłową, która będzie widoczna, to człowiekowi się ona utrwali i w końcu sam napisze ten wyraz prawidłowo.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Rozleniwi ?

    R (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 4

    A używanie ( urzywanie ? ) samochodu ( samohodu ? ) negatywnie wpływa na umiejetność chodzenia ( hodzenia ? )

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo