Menu Region

Poszukiwany listem bandyta chciał się zabić

Poszukiwany listem bandyta chciał się zabić

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Daniel Andruszkiewicz, Karolina Sternal

Prześlij Drukuj
Zabójca 28-letniej Karoliny i jej 31-letniego przyjaciela Arkadiusza został wczoraj zatrzymany. Otoczony przez policjantów Jan Sz. próbował popełnić samobójstwo.
Policjanci szukali zabójcy od 1 lutego. Wczoraj ok. godziny 14 podjechali pod należące do brata mordercy gospodarstwo rolne. Uzbrojeni funkcjonariusze otoczyli teren i podjęli próbę zatrzymania Jana Sz.

W tym czasie oprócz poszukiwanego w zabudowaniach przebywało sześć innych osób, prawdopodobnie spokrewnionych z zabójcą. Poszukiwany mężczyzna znajdował się w jednym z zabudowań gospodarczych. Zanim funkcjonariusze ujęli przestępcę, ten strzelił sobie w głowę.
W momencie gdy dotarli do niego policjanci, wszystko wskazywało na to, że nie żyje. Jednak mężczyzna przeżył, ale jego stan jest krytyczny. Ranny został przetransportowany śmigłowcem do szpitala w Poznaniu.

- Nie wiadomo, jak długo Jan Sz. ukrywał się w gospodarstwie brata. Czynności operacyjne były prowadzone wczoraj od rana. Policjanci mieli informacje od mieszkańców okolicznych miejscowości. Były one bardzo cenne, gdyż przez cały czas mogliśmy podążać jego tropem - poinformował Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.

Na razie jeszcze nikomu nie postawiono zarzutów ukrywania zabójcy, jednak rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu nie wyklucza takiej możliwości. - Ciężko uwierzyć, że przez siedem dni poszukiwany listem gończym mężczyzna mógł przeżyć bez pomocy i wsparcia - mówi Andrzej Borowiak.

Na miejscu zatrzymania Jana Sz., w Nowym Szczepankowie, przez cały czas pracują śledczy.
Do morderstwa doszło w niedzielę 1 lutego w Machcinie k. Śmigla w Wielkopolsce, gdzie Karolina wspólnie z Arkadiuszem prowadzili gospodarstwo agroturystyczne i hodowali konie.
Ich ciała znalazł ojciec Arkadiusza. Karolina została zastrzelona w domu, a Arkadiusz w stajni.
Początkowo o zabójstwo podejrzewano byłego męża Karoliny (a zarazem brata Jana Sz.), jednak niebawem został on wypuszczony. Dopiero wtedy podejrzenia o dokonanie makabrycznej zbrodni zostały skierowane na jego brata.

Na początku grudnia 2008 r. Jan Sz. został skazany na trzy lata więzienia za gwałt na swojej żonie, siostrze zamordowanej Karoliny, oraz kierowanie pod jej adresem gróźb karalnych. W momencie ogłaszania wyroku mężczyzna przebywał w więzieniu. Sąd w Kościanie podjął jednak postanowienie o zwolnieniu go do czasu uprawomocnienia się wyroku. Od tego momentu Jan Sz. zniknął.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się