Menu Region

Magiczne liczydło ministra

Magiczne liczydło ministra

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Magdalena Rigamonti

Prześlij Drukuj
Rozmowa z Bogdanem Zdrojewskim, ministrem kultury i dziedzictwa narodowego
Panie Ministrze, ile Pan musi znaleźć oszczędności.
200 milionów złotych.

No właśnie, a Pan rozgłasza światu, że właśnie przyznał ponad 690 milionów złotych na inwestycje kulturalne.
To moja odpowiedź na kryzys. Rozstrzygnąłem konkurs na projekty w sferze kultury finansowane ze środków europejskich. Wybraliśmy 29 najciekawszych, najlepiej przygotowanych i najlepiej rokujących przedsięwzięć.

Wszystkie, zaczynając od Muzeum Narodowego w Krakowie, poprzez Teatr Muzyczny "Capitol", aż po Muzeum Auschwitz, są bardzo precyzyjnie zaplanowane i z jednym wyjątkiem gotowe do uruchomienia jeszcze w tym roku.
Czas realizacji większości projektów też jest genialny, bo zaledwie _2,5-roczny! Wiosną, tuż po podpisaniu umów (planujemy to zrobić w marcu), rozpoczną się budowy, przebudowy i rewitalizacje. Mogę śmiało powiedzieć, że jestem dumny z ludzi reprezentujących instytucje kultury w całym kraju. Przygotowali świetne projekty.

A co z tym oszczędzaniem. Po czym Pan będzie ciął?
Nie ma wyboru. Będzie to solidarny wysiłek, którego konsekwencje jednak powinny być minimalnie odczuwalne. Po prostu mam zamiar zastosować w kulturze bajpasy.

Będzie Pan zwalniał co drugą panią, która pilnuje kolekcji w muzeach?
Nic z tych rzeczy. Mam przygotowaną diagnozę - Raport o stanie kultury - i świetny projekt oszczędnościowy.

Ministerstwo Obrony Narodowej już ogłosiło, że zrezygnuje z kontyngentu w Libanie i w Czadzie, a Pan z czego zrezygnuje?
Ja też mogę zrezygnować z tych kontyngentów (śmiech), natomiast z kultury na pewno nie zrezygnuję. A mówiąc zupełnie poważnie: nieco uprzedziłem fakty, pracując niezwykle intensywnie w ubiegłym roku. Stąd też doskonały efekt konkursowy. Dla mnie szczególnie ważne jest, aby w obszarze kultury narodowej było mniej ciężkich jednostek, mniej lotniskowców i pancerników, a więcej zwrotnych, nowoczesnych, mobilnych instytucji zdolnych do sprawnego reagowania w rozmaitych warunkach.

Decyzje, zwłaszcza te z ostatnich miesięcy, dotyczą przede wszystkim wsparcia dla instytucji istniejących, licznych modernizacji, adaptacji, inwestycji poszerzających możliwości działania. Rozwiązują kłopoty nagromadzone przez lata. Mam fioła na punkcie myślenia perspektywicznego i odpowiedzialności wykraczającej poza horyzont kadencji rządu czy też ministra. Gwarantuję, że decyzje podejmowane dziś nie wywołają sytuacji, w której w latach 2011-2012 zabraknie pieniędzy na kulturę na skutek obciążeń związanych z powstaniem nowych przestrzeni muzealnych, koncertowych czy też teatralnych.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się