Menu Region

Przerwa do jutra w procesie żołnierzy z Nangar Khel

Przerwa do jutra w procesie żołnierzy z Nangar Khel

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

IAR, RB

Prześlij Drukuj
Wojskowy Okręgowy Sąd w Warszawie przerwał posiedzenie w sprawie ostrzelania afgańskiej wioski Nangar Khel do jutra do godziny 10.
Dzisiejsze posiedzenie zakończyło sie ponieważ jeden z sędziów przeszedł niedawno operację i jego stan zdrowia nie pozwala na długie uczestniczenie w pracach sądu.
Wcześniej prokurator odczytał akt oskarżenia i jego uzasadnienie.

Prokuratur Jakub Mytych odczytał liczący kilkadziesiąt stron akt oskarżenia przeciwko siedmiu żołnierzom.

Wojskowy Sąd Okręgowy w Warszawie podjął decyzję o nierejestrowaniu obrazu i dźwięku podczas procesu. Zdaniem sędziego pułkownika Mirosława Jaroszewskiego, decyzja ta jest uzasadniana dobrem procesu oraz wymiaru sprawiedliwości.

Sędzia podkreślił, że rejestracja obrazu i dźwięku mogłaby prowadzić do "teatralizacji zachowań" uczestników procesu, co - w jego opinii - kłóci się z zasadami postępowania karnego. Proces na razie pozostaje jawny, dziennikarze mogą sporządzać notatki "w sposób tradycyjny".

Prokurator domagał się całkowitego zakazu rejestracji procesu, obrońcy chcieli, aby w pełni dostępny dla mediów był akt oskarżenia, a pozostała częśc procesu toczyła się z zakazem rejestrowania. Większość oskarżonych w procesie w sprawie Nanghar Khel nie wyraziła zgody na publikowanie ich wizerunku.

Proces żołnierzy rozpoczął się przed Wojskowym Sądem Okręgowym w Warszawie po godzinie 9.00. Na ławie oskarżonych zasiada siedmiu żołnierzy, których prokuratura oskarża o zabójstwo ludności cywilnej. Są to żołnierze z 18. bielskiego batalionu desantowo-szturmowego.

W sierpniu 2007 roku polski patrol ostrzelał afgańską wioskę Nangar Khel - zginęło sześciu cywilów, w tym kobiety i dzieci. Wojskowa prokuratura zarzuca oficerom złamanie konwencji haskiej i zabójstwo cywilów, którzynie brali udziału w działaniach wojennych. Za zarzucane żołnierzom czyny grozi nawet dożywocie, dlatego sprawę będzie sądzić pięcioosobowy skład: dwóch sędziów zawodowych i trzech ławników.

Trudno w tej chwili powiedzieć, jak długo potrwa proces. Część rozpraw może być utajniona, kiedy będą prezentowane dowody objęte tajemnicą państwową. Z siedmiu podsądnych sześciu ma postawiony zarzut strzelania do ludności cywilnej, za co grozi im dożywocie. Siódmy został oskarżony o ostrzelanie niebronionego obiektu cywilnego, a za to może być skazany nawet na 15 lat pozbawienia wolności.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się