Polska » Fakty » Kraj » Dopalacze jak narkotyki. Nowe przepisy za miesiąc

Dopalacze jak narkotyki. Nowe przepisy za miesiąc

Data dodania: 2009-02-03 06:45:34 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-02-03 13:47:51

Polska

Łukasz Krajewski

5KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Dopalacze jak narkotyki. Nowe przepisy za miesiąc

(© Michał Rogala/POLSKA)

Nowe prawo "antydopalaczowe", które chce wprowadzić resort zdrowia, może sprawić kłopot także tym, którzy z dopalaczami nie mają nic wspólnego.

Wystarczy np. mieć na parapecie kaktus z rodziny Trichocereu, tonik do twarzy zawierający Mimosa Tenuiflora czy ziołowy lek na biegunkę z szałwią.

Jeszcze przed końcem tego miesiąca Sejm zajmie się przepisami, które zdelegalizują dopalacze. Na liście zakazanych środków znajdzie się kilkanaście pozycji. Wśród nich są całe gatunki roślin. Jednak według Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej takie przepisy są niezgodne z prawem unijnym.
∨ Czytaj dalej


Część substancji, których chce się zakazać u nas, jest dozwolona w krajach UE. A nie można ograniczać przepływu produktów między krajami Unii. Rząd musiałby udowodnić, że te ograniczenia służą ochronie zdrowia publicznego w Polsce. - Będzie to trudne - uważa Magda Krakowiak z biura prasowego UKIE. Projektodawcy zamiast zakazać wprowadzania do obrotu związków o działaniu psychotropowym lub produktów zawierających ich określone stężenie, zakazują wprowadzania całych gatunków roślin i wszelkich substancji z nich wytworzonych. Także tych nie zagrażająch zdrowiu.

- Nie prowadzono dogłębnych badań nad wieloma z tych substancji - przyznaje Piotr Jabłoński, dyrektor Krajowego Biura Przeciwdziałania Narkomanii. Jest też pewna obawa, że na zakazie dopalaczy skorzystają dilerzy narkotyków.

- To bezpieczniejsza alternatywa, gdyż one nie uzależniają fizycznie. Od kiedy weszły na rynek, bardzo spadła sprzedaż np. amfetaminy - mówi światowej klasy ekspert prof. Jerzy Vetulani z Instytutu Farmakologii PAN w Krakowie.

Jednak przyjęcie prawa zakazującego dopalaczy jest już przesądzone - są za tym wszystkie partie. Jeśli nie będzie poprawek dopasowujących go do standardów UE, zacznie działać już w marcu.

Sklepy z dopalaczami będą znikały z polskich miast

Już niedługo sklepy z dopalaczami, czyli substancjami działającymi jak narkotyki, mogą zniknąć z polskich miast. Ich właścicielom po prostu przestanie się opłacać prowadzić interes. Powód? Będą musieli wycofać większość towaru, w tym najbardziej popularne produkty. Posłowie wciągnęli na listę narkotyków 17 substancji, które stanowią składniki tzw. smart drugów. Nie będzie można ich sprzedawać ani posiadać w innych celach niż medyczne lub naukowe.

- Najwięcej zarabiam na produkcie o nazwie Smoke, który zawiera azjatyckie zioło kratom oraz na specyfikach z szałwii wieszczej. Obie te rośliny mają zostać zakazane, a producenci dopalaczy nie będą tworzyć specjalnych mieszanek tylko na polski rynek - opowiada nam właściciel jednego ze sklepów.
1 2 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Pełen pozytyw

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

podpis (gość), 25.09.09, 19:30:58

Skoro ci na górze tak o nas dbają to dlaczego na świecie panuje głód albo istnieją takie choroby społeczne jak rak czy depresja. Zajmijcie się panowie i panie politycy oraz panie i panowie redaktorzy czymś poważnym zamiast szukać tematów zastępczych i dajcie ludziom żyć w naturalny sposób, a więdz w taki gdzie jest miejsce na każdą ludzką potrzebe. Zakazy powodują niepotrzebny sters i prowadzą do patologii. Oczywiście nie mam na myśli całkowitej anarchii, lecz może takie 10 przykazań :)

odpowiedzi (0)

skomentuj

Czy posłowie są debilami?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Basu (gość), 04.02.09, 10:43:43

A może są skoligaceni z mafią narkotykową, że tak im zależy na nabijaniu kabzy mafiozom?

Poza tym proponuję zakazać: kawy (pobudza i uzależnia), noży (poza krojeniem chleba można też kogoś zabić oraz - nie daj Boże - się skaleczyć), alkoholu (wiadomo - uzależnia, powoduje stany depresyjne itd.), telenowel (osoba, ktora przegapi kolejny odcinek, ma objawy podobne do narkomana na głodzie) itd. itp.

A przede wszystkim proponuję zakazać GŁUPOTY.
Tylko że wtedy rząd będzie musiał podać się do dymisji, a sejm przegłosować wcześniejsze zakończenie kadencji.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

maruda (gość), 03.02.09, 22:57:37

z tego co wiem, a zajmuję się tą tematyką już kilka lat, to do środków odurzających można zaliczyć również środki wziewne : kleje, farby, benzyne, gaz do zapalniczek etc.
również masa farmaceutyków sprzedawanych bez recepty wywołuje zmiany świadomości. z mojego punktu widzenia to po prostu tworzenie kolejnej szarej strefy. przecież o wiele prościej byłoby kontrolować legalne firmy - nakładać wysokie kary za sprzedaż nieletnim, prowadzić akcje uświadamiające. znacznie trudniej będzie łapać i karać dilerów na ulicach. prawda jest niestety taka,że jeśli ktoś chce się odurzyć to zrobi to. jak nie "dopalaczem" to alkoholem. i tu nasuwa się smutna myśl - czemu to nasi posłowie nie zaczną z takim zapałem walczyć z alkoholizmem - największą plagą naszego kraju?
blisko 50% uczniów gimnazjów uważa,że picie przez nich alkoholu to nic złego
(zródło: http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=9474597&rfbawp=1197307601.533&ticaid=1770f)

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

xdt (gość), 03.02.09, 17:23:05

Teraz mafia znowu wróci do zysków.A gówniarze do ecstasy i amfy ,doskonałe rozwiązanie znowu ruszy rynek pilów pełną parą.A ci kretyni mieli szansę kontrolowania używek dla ludzi ich składu ,pochodzenia ,dawek a teraz młodzież znowu wróci do produktów produkowanych w garażu bóg wie z czego.

odpowiedzi (0)

skomentuj

A co z alkoholem

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

dr Hałs (gość), 03.02.09, 08:55:26

Ale alkoholu podawanego na terenie Sejmu to jakoś posłowie nie chcą usunąć.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.