Menu Region

Militarny kolos tylko na papierze

Militarny kolos tylko na papierze

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Michael Evans "The Times"

Prześlij Drukuj
Wrzawa wokół rosyjskich rakiet Iskander wybuchła nagle i tak samo szybko ucichła. Wczoraj rosyjscy generałowie po raz kolejny zapewniali, że nie od nich wyszła informacja, jakoby Moskwa miała zrezygnować z rozmieszczania tych groźnych pocisków w obwodzie kaliningradzkim, bo rzekomo Amerykanie odchodzą od instalowania swojej tarczy antyrakietowej w Polsce i Czechach.
Ani słowem nie zająknęli się generałowie Kremla o tym, że tak naprawdę nie mają jeszcze nowoczesnych iskanderów na wyposażeniu. Dopiero je testują na Kaukazie i nie wiadomo, kiedy wejdą do służby, bo kryzys coraz mocniej odczuwa już rosyjska armia.

Rosja może znowu prężyć militarne muskuły, wysyłając okręty na międzynarodowe wody, a bombowce dalekiego zasięgu na loty zwiadowcze. Jednak byłe supermocarstwo - zdaniem analityków prestiżowego londyńskiego Międzynarodowego Instytutu Studiów Strategicznych (IISS) - pozostaje papierowym tygrysem.

W opublikowanym we wtorek dorocznym raporcie IISS "The Military Balance" czytamy, że ostatnie manewry rosyjskich jednostek na Morzu Śródziemnym i u wybrzeży Ameryki Łacińskiej to gesty czysto symboliczne. Była potęga morska mogła skierować na ćwiczenia tylko niewielką liczbę okrętów. Pozostała część floty marynarki wojennej musiała pozostać w domu. Powód? Brak pieniędzy.
1 3 4 5 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się