Menu Region

Lepiej, żeby nie było tarczy USA i rosyjskich Iskanderów

Lepiej, żeby nie było tarczy USA i rosyjskich Iskanderów

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Łukasz Słapek

1Komentarz Prześlij Drukuj
Rozmowa z prof. Andrzejem Manią, amerykanistą
Czy Polska jako bliski sojusznik USA została zdradzona przez nową administrację Białego Domu w sprawie rozmieszczenia u nas elementów tarczy antyrakietowej ?
Osobiście nie używałbym tak mocnych słów. Wydaje mi się, że to raczej my z nazbyt wielką pasją podchodzimy do spraw budowy amerykańskiej tarczy antyrakietowej w naszym kraju. Decyzja w sprawie jej powstania związana jest bardziej z ambicjami politycznymi niż militarnymi, bowiem my jesteśmy tylko krajem użyczającym miejsca.

Ale po poniedziałkowej rozmowie telefonicznej prezydentów Rosji i USA można odnieść wrażenie, że ponad nami Moskwa i Waszyngton coś ustaliły.
To zbyt daleko idące wnioski. Stany Zjednoczone mają nadal pewne antyrosyjskie uprzedzenia. Powiem tak: osobiście wolę, aby nie było zarówno tarczy, jak i iskanderów, bo w obecnej sytuacji jest dużo o wiele ważniejszych problemów, z którymi trzeba się uporać.

Więc jak traktować rozmowy szefów dyplomacji Moskwy i Waszyngtonu?
Jedynie w kategoriach gestów przyjaźni pomiędzy dwoma wielkimi mocarstwami. Nic poza tym.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Typoew olewanie Polski przez Amerykę

+2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

spokojny  •

Typowe traktowanie Polski przez Amerykę: sprzedali nas w Jałcie Rosjanom i „załatwili nam” komunizm na pół wieku a teraz też śmieją się z naszej naiwności opowiadając „polskie dowcipy” i dogadując się z Rosją nad naszymi głowami.

Jak zwykle (patrz Jałta) Amerykanie dogadają się z Rosjanami nad naszymi głowami i jak
się postaramy, to może nawet pozwolą nam w Polsce czyścić i c h instalacje antyrakietowe, broniące tylko i c h terytorium. A nawet więcej, Rosja zauważy, że instalacje w Polsce mogą się przydać do obrony rosyjskiego terytorium, bo to Amerykanie będą decydować jakie rakiety będą przechwytywane i w interesie rosyjskim mogą dodagać się z Amerykanami w tej sprawie. Tylko co my w Polsce z tego będziemy mieć? Więcej terorystów, którzy walną w nas jako amerykańskiego konia czy osła trojańskiego.

W zamian oferujemy wam w Polsce pozycję konia (osła?) trojańskiego w UE, kupujemy wasze samoloty bez offsetu (w praktyce) i wyślemy wojsko na każdą awanturę, gotowi umierać za Bagdad czy gdzie indziej za waszą ropę, samemu nie mając własnej, bo olewamy sąsiadów...

odpowiedzi (0)

skomentuj