Menu Region

Tomasz Pompowski: Nadal będziemy zależni od Rosji

Tomasz Pompowski: Nadal będziemy zależni od Rosji

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Tomasz Pompowski, zca szefa opinii

Prześlij Drukuj
Stało się. Po tygodniu rządów nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych Baracka Obamy premier Rosji Władimir Putin odnosi sukcesy. Właśnie jego generałowie ogłosili "rezygnację" z umieszczenia rakiet Iskander w Kaliningradzie.
Tej cudownej rosyjskiej broni, która - jak chełpił się minister obrony Rosji Siergiej Iwanow - "jest w stanie pokonać każdą tarczę". Sukces Putina polega na storpedowaniu budowy systemu, który miał nas i cały Zachód chronić przed atakiem nuklearnym. Uniemożliwił też to, by Stany Zjednoczone traktowały Polskę i Czechy jako priorytetowe miejsca do obrony.

Dla Polski i Czech był to przede wszystkim projekt polityczny. Świetnie rozumiał to premier Czech Mirek Topolanek: "Nie jest to kwestia instalacji jednego radaru ani wyrzutni antyrakiet. Jest to kwestia tłumienia woli obrony własnej" - tłumaczył. I dodawał, że każdy protest rosyjski przeciwko tarczy ma służyć poróżnieniu sojuszników.
Rosja zobaczyła szansę odzyskania przywództwa militarnego w Europie. "Nie chcemy jednak należeć ponownie do rosyjskiej strefy wpływów. Nie chcemy należeć do grupy krajów, które muszą prosić Rosję o zezwolenie, gdy chcą wzmocnić swoją obronność" - podkreślał premier Topolanek.

Prezydent George W. Bush i wiele osób w jego administracji mieli nadzieję raz na zawsze wyrwać Europę Środkową spod tak rozumianej kontroli Rosji. Mieliśmy się stać miejscem chronionym przez siły zbrojne USA. Bush wiedział, że gdy państwa NATO nie chcą zwiększać wydatków na zbrojenia i ociągają się przed pójściem na misje pokojowe, Polska znajduje się w poważnych opałach.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się