Menu Region

Paulina Nowosielska: Nuda wiejąca procentami

Paulina Nowosielska: Nuda wiejąca procentami

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

dziennikarka działu opinie

1Komentarz Prześlij Drukuj
Młodym ludziom picie i ćpanie przestało imponować. Młodzież nam dojrzała - okrzyknęli pedagodzy. Wszystko pięknie. Pod warunkiem, że nie będziemy wyściubiać nosa z największych miast.
Młodym ludziom picie i ćpanie przestało imponować. Młodzież nam dojrzała - okrzyknęli pedagodzy. Wszystko pięknie. Pod warunkiem, że nie będziemy wyściubiać nosa z największych miast.

Daleko od nich, tam, gdzie czas się zatrzymał, niewiele się zmieniło. Alkohol, papierosy i narkotyki ciągle są najlepszym sposobem na nudę. Właśnie, nuda. To słowo klucz. Winę za nią ponoszą tylko i wyłącznie dorośli.

Irytująco brzmią utyskiwania moralistów, że młodzież jest coraz gorsza i że drzewiej wszystko było lepsze. Ci ludzie zapominają, że tę wspanialszą rzeczywistość tworzą sami. W oparciu o własne doświadczenia.

Tymczasem w małych miejscowościach, o wsiach nie wspominając, często jest tak, że nie dzieje się nic. A mówiąc dokładniej: nie dzieje się nic twórczego, inspirującego. Nic, co mogłoby wyrwać młodych ludzi z marazmu, w który z czasem popadają.

W 2008 r. odnotowano tam najwyższe wskaźniki regularnego palenia (29 proc.), upijania się (grubo ponad 40 proc.) i brania narkotyków w ostatnich 12 miesiącach (ponad 20 proc.). Dane dotyczą uczniów ostatnich klas szkół ponadgimnazjalnych. Czyli wieku, kiedy łapie się wiatr w żagle i można góry przenosić. Teoretycznie.

To nie jest tak, że młodzież wiejska jest gorsza od tej z miast. To raczej ich środowisko podcina im skrzydła. Dowód? Ludzi z małych miejscowości, którzy dostali się na studia zawsze łatwo rozpoznać. Jak? Po gigantycznej ambicji i pracowitości. Są w mniejszości. Zanim obronią dyplom, wielu ich znajomych będzie już stało pod lokalnym monopolowym.

Generalizowanie bywa krzywdzące, ale raczej nie tym razem. Wystarczy wyjechać kilkadziesiąt kilometrów w Polskę. Gdy zapada zmrok, zapalają się słabe latarnie, zamiera też życie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

A to w Warszawie amfa jest najtansza

+7 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Wojtek (gość)  •

wystarczy wysciubic nos z redakcji. Kiedy ostatni raz była Pani w klubie? I kiedy po raz ostatni rozmawiałą Pani na ten temat z jakims nastolatkiem?


...no własnie :(

odpowiedzi (0)

skomentuj