Menu Region

Marcinkiewicza utopił jego prasowy romans

Marcinkiewicza utopił jego prasowy romans

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Dorota Kowalska, Wiktor Świetlik

5Komentarzy Prześlij Drukuj
Nagłówki kolorowych gazet na temat afery rozwodowej i romansu z dużo młodszą kobietą niszczą karierę Kazimierza Marcinkiewicza. On sam przyznaje to w rozmowie z "Polską".
- Szum wokół mojej osoby mi szkodzi - żali się nam były premier. - Nie wiedziałem, że aż w takim stopniu można grzebać w życiu prywatnej osoby.

Marcinkiewicz twierdzi, że głośny wywiad, w którym opowiada "Super Expressowi" o swoim nowym związku, wycofał i rozważa podanie gazety do sądu. Redakcja dziennika nie chce komentować całej sprawy.

Nie wszyscy są przekonani, że były premier jest w tej sprawie bez winy.
Jeden z polityków związanych z PO nie zostawia na Marcinkiewiczu suchej nitki: - Każdy ma jakieś problemy osobiste. Rozwody nie są niczym szczególnym. Ale można odnieść wrażenie, że Marcinkiewicz dał się wciągnąć w jakiś show i wyrwało mu się to spod kontroli. On się w tym pogubił. Jego popularność stała się jego największym wrogiem - mówi.

I faktycznie, na zdjęciach, które publikował "Super Express", Marcinkiewicz wygląda, jakby pozował, kupując pierścionek dla swojej nowej narzeczonej. Raczej na pewno nie są to fotografie robione z ukrycia.

Z pewnością były premier ma dziś rację, mówiąc, że ta sprawa mu nie pomoże. Ostatnio pojawiały się spekulacje, że Marcinkiewicz zawarł z PO układ, według którego miałby wejść do europarlamentu, a swoją twarzą wesprzeć kampanię prezydencką Donalda Tuska.

Teraz Grzegorz Dolniak, wiceszef klubu PO, pytany o Marcinkiewicza wije się jak piskorz: - Cenię go jako polityka i zapewne byłby wartościowym kandydatem. Podobnie jak wiele innych osób - mówi.
1 »
5

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Marcinkiewicz

+28 / -27

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Detektyw Monk (gość)  •

Sam Marcinkiewicz udowodnił,że jest obłudnym katolikiem.

odpowiedzi (0)

skomentuj

żałosne...

+32 / -27

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

adamporaga  •

Krzywdę to on zrobił sam sobie, najpierw decydując się na kroki takie, a nie inne, a potem samemu starając się o to, by dowiedziała się o tym reszta świata.

odpowiedzi (0)

skomentuj

ZERO

+31 / -30

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

teta (gość)  •

Ten pan udowodnił że jakiekolwiek zasady i aspekty moralne które głosił warte są mniej niż zero.Niczym nie można tłumaczyć zdrady i krzywdy najbliższych. Miłość? Pan Marcinkiewicz udowodnił że myśli tylko jedną częścią ciała. Sam się zareklamował swoją hipokryzją. Obrzydliwość.

odpowiedzi (0)

skomentuj

gorzowiak

+38 / -29

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ok (gość)  •

to beznadziejny nieatrakcyjny facet,sliski w swych pogladach i zyciu,rewelacyjnie promuje swoje draństwo,zanim byl premierem tez slisko startowal to z tej parti to z przeciwnej,wierzyc mu nie mozna teraz bedzie z PO to pewne

odpowiedzi (0)

skomentuj

Dosc juz tej Dody

+30 / -29

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pies_na_lewizne (gość)  •

Kontynuujac pisanie o Kaziu Marcinkiewiczu robicie mu krzywde.

Wystarczy ze juz raz zrobil mu krzywde Jaroslaw Kaczynski wyznaczajac go na premiera.

Tak na marginesie, co ta mlodka w tym lysym facecie widzi? Substytut taty?

odpowiedzi (0)

skomentuj