Menu Region

Gierkówką od lata już nie pojeździsz całkiem za darmo

Gierkówką od lata już nie pojeździsz całkiem za darmo

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Henryk Sadowski, Piotr Brzózka, Artur Grabarczyk

8Komentarzy Prześlij Drukuj
Już od wakacji przez najbliższe trzy lata podróż samochodem na trasie Warszawa - Katowice, popularnie nazywanej gierkówką, może być koszmarem.
Wtedy zacznie się przebudowa odcinka między Piotrkowem Trybunalskim a Częstochową, który za cztery lata ma się stać autostradą. Kiedy gehenna związana z remontem dobiegnie końca, jazda będzie szybsza, ale za przejazd 73 kilometrów z Piotrkowa do Częstochowy trzeba będzie zapłacić.

W przypadku samochodu osobowego 14,60 zł (w przypadku ciężarówki 33,20 zł). Za tę kwotę właściciel średniego auta kompaktowego mógłby dziś kupić paliwo na przejazd 60-80 kilometrów.


Jednak wprowadzenie opłat za bezpłatną dotąd gierkówkę przewiduje umowa na budowę A1, którą podpisano w ubiegłym tygodniu. Trasa ma być gotowa do 31 maja 2012 r. Autostrada będzie budowana w systemie koncesyjnym, dlatego za przejazd trzeba będzie płacić. - Płatne autostrady stają się europejską normą - mówi "Polsce" Adrian Furgalski, ekspert od drogownictwa z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.

Już zaczynają się protesty gmin położonych przy trasie. Wiadomo bowiem, że wielu kierowców, zamiast stać w korkach albo płacić za przejazd, wybierze równoległą do gierkówki drogę krajową nr 91. Ta biegnie przez miasteczka i wioski i nawet jeśli skieruje się na nią tylko część z 30 tysięcy pojazdów, które każdej doby przemierzają gierkówkę, to będzie oznaczać koszmar dla okolicznych mieszkańców.

Artur Rojek z zespołu Myslovitz, który często podróżuje gierkówką, twierdzi, że już teraz jazda nią jest koszmarem. A będzie jeszcze gorzej. - Gdy jeżdżę w trasę, nie prowadzę, tylko czytam, więc będę miał więcej czasu na lekturę - mówi.

W latach 70. ubiegłego wieku mówiono, że są trzy drogi do socjalizmu: droga benzyna, droga wędlina i drogi towarzysz Edward Gierek. Potem doszła jeszcze droga szybkiego ruchu Warszawa - Katowice. Teraz dla wielu kierowców może być ona za droga.

Chcą nam zabrać gierkówkę

Do tej pory jazda gierkówką była bezpłatna. Za cztery lata za przejazd ponad 70-kilometrowym odcinkiem od Piotrkowa Trybunalskiego do Częstochowy trzeba będzie zapłacić ok. 15 zł, a podróż z Łodzi do Katowic będzie kosztować prawie 40 zł. Alternatywą jest dużo wolniejsza jazda na feralnym odcinku drogą krajową nr 91, która wydłuży podróż o około godzinę. Przez czas budowy autostrady dodatkowym utrudnieniem dla kierowców będą korki, które powstaną na obu trasach.

Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR twierdzi, że już podczas budowy gierkówki planowano, że w przyszłości taki będzie przebieg autostrady. - Musimy się przyzwyczaić, że za przejazd autostradami będziemy płacić. Tak jest prawie w całej Europie. Ostatnio nawet Niemcy wprowadzają opłaty. Na razie tylko dla ciężarówek, ale myślę, że niebawem także dla aut osobowych - mówi Furgalski.

Artur Mrugasiewicz z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad uspokaja: - Wzdłuż każdej płatnej autostrady biegnie droga alternatywna, którą przejazd jest darmowy. W przypadku A1 jest to droga krajowa nr 91.

To jednak nie zadowala ani kierowców, którzy najpopularniejszą w Polsce trasę północ - południe będą pokonywać znacznie wolniej niż dotychczas, ani mieszkańców miejscowości położonych wzdłuż drogi 91, gdzie znacznie wzrośnie natężenie ruchu.

Gierkówką na odcinku Piotrków - Radomsko przejeżdża średnio w ciągu doby ok. 30 tys. samochodów, a w rejonie Kamieńska nawet 36 tys. Nie jest to rekordowe natężenie, ale jak na polskie warunki wysokie. Dla porównania, na rogatkach Warszawy notuje się ok. 50 tys. aut w ciągu 24 godzin, ale już przy wjeździe do Łodzi od strony Tuszyna 27 tys.
1 »
6

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Drogie autostrady.

+40 / -51

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kaktusnad?oni  •

Projektanci i decydenci są z choinki zerwani.
Najpierw nie liczą się z kosztami, im więcej kosztuje budowa, tym dla nich lepiej. Na normalnej autostradzie, na skrzyżowaniu jest jeden wiadukt i są rozjazdy, na budowanej z biedą w Polsce buduje się dwa wiadukty, bo drugi jest tylko bo trzeba szykować do poboru opłat. Przykład: jadę A4 z Wrocławia do Żor, w Gliwicach zjeżdżam z autostrady, przejeżdżam wiaduktem nad autostradą, wjeżdżam na ul. Rybnicką i jadąc w kierunku Żor przejeżdżam po raz drugi wiaduktem nad autostradą, zamiast normalnie zjechać na prawo i wjechać na Rybnicką. ZA TAKIE POMYSŁY TO PŁACIMY MY, NIE DECYDENCI.
Ja takimi autostradami nie będę jeździł, nie mam pieniędzy na płacenie za nieuczciwe biznesy.
Józef Brzozowski Żory

odpowiedzi (0)

skomentuj

ale wałek

+39 / -47

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

xdt (gość)  •

Tak nas załatwią ,nie dość że zafundują nam stare drogi jako nowe autostrady to jeszcze do tego skasują nas jak za zboże.to jest skandal żeby 500 km trasa w góry kosztowała mnie w przyszłości więcej niż paliwo ,które spalę.W d sobie wsadźcie takie autostrady po co nam one.

odpowiedzi (0)

skomentuj

ktoś się mija z prawdą

+41 / -46

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

nobody (gość)  •

Nawet jeśli stwierdzimy, że na zachodzie autostrady są płatne (założenie robocze) to mamy dalej _"BEZPŁATNE"_ drogi ekspresowe.

"Bezpłatne" oczywiście są z powodu wybudowania ich i utrzymwywania przez państwo z podatków, pytanie dlaczego wielokrotne okradanie (podatek drogowy został zamieniony na akcyzę w cenie paliwa, czym są więc winiety czy opłaty za przejazd?) - nie można się przyznać, że utrzymanie dróg kosztuje, a pieniądze z akcyzy idą na inne cele? - np. świadczenia dla bezrobotnch czy rencistów - w dużej części cwaniaczków, którym nie chce się pracować.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Granice głupoty

+44 / -47

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Szofer (gość)  •

Istnieją jakieśgranice głupoty.Nasi decydenci prawie nzawsze muszą wybrac wariant najgorszy.Przypuszczam,że tym razem srogo się zawiodą i sami będą jeżdzic takimi drogimi autostradami.Dlaczego nie wezmą przykładu z Czech,Austrii czy Szwajcarii.Najlepsze rozwiązanie przyjął ten ostatni kraj.Kierfoiwcy wykupują na cały rok kalendarzowy winkieytkę za za 60 franków szw./ok.150 zł/i jeżdżą do woli po całym kraju.Istotne dla zrównoważenia kosztów i wpływoów,jest to,iż tyle samo płacą kierowcy,którzy jadą raz w roku tranzytem,jak i ci którzy korzystają z autostrad przez cały rok.Wbrew pozorom lepiej na tym wyuchodzą nawet ci jednodnniowi.Wilk syty i owca cała.Od lat korzystam z dróg w Szwajcarii i wiem coś na ten temat.Kiedyś z taką proipozycją wystąpił wicepremier Pol.Zamiast poważnie rozważyc ją wylano na autora wiadra pomyj nadając mu przydomek "Winnettou".Ciekawe,czy obecni decydenci unikną nazwania ich głupolami?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Przekrt autostradowy

+41 / -30

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

euro67 (gość)  •

Drogi moga byc platne, ale nie ta zlodzieska metoda! Sa kraje ktore maja duzo lepszy system: panstwowe winiety, tansze w drukowaniu i w poborze, wiecej zjazdow z autostrady, nie ma ucieczki pieniedzy do kieszeni kolesiow, placi sie raz i po bolu. Dlaczego akurat w PL budaowa autostady po piasku kosztuje duzo drozej niz w Szwajcarii przebijanie sie przez Alpy! Dlaczego w PL wszysko musi sie opierac na kolesiowskiej korupcji kosztem wszystkich? Tak - wszystkich - bo tzw. gierkowka byla zbudowana za wspolne spoleczne pieniadze, sama a jej przerowbka nie uzasadnia takiej ceny za 70 km. Jesli juz, to niech Panstwo zaplaci za ten odcinek i zostwai go bezplatnym.

odpowiedzi (0)

skomentuj

bezpłatne drogi

+38 / -45

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

qba (gość)  •

Cytat: "Artur Mrugasiewicz z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad uspokaja: - Wzdłuż każdej płatnej autostrady biegnie droga alternatywna, którą przejazd jest darmowy"
Trochę się pan mija z prawdą, że przejazd drogami alternatywnymi jest darmowy. Otóż nie jest bo płacimy podatek drogowy przy odpisie z akcyzy za paliwo. A jeśli już jesteśmy przy temacie podatku drogowego (odpis z akcyzy): nie rozumiem dlaczego na stacjach benzynowych przy płatnych autostradach ceny paliw nie są obniżone o ww odpis podatku od akcyzy? Czyli za przejazd płatną autostrada płacimy i koncesjonariuszowi i państwu.

odpowiedzi (0)

skomentuj