Menu Region

Ostatnia szansa na pojednanie Bractwa Kapłańskiego z Rzymem

Ostatnia szansa na pojednanie Bractwa Kapłańskiego z Rzymem

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Tomasz Terlikowski, komentator "Wprost"

1Komentarz Prześlij Drukuj
Odważna decyzja Benedykta XVI w sprawie lefebrystów to jedyny sposób, aby uchronić Kościół przed kolejną schizmą - pisze Tomasz Terlikowski.
Decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z czterech biskupów Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X nie jest jeszcze ani sukcesem, ani klęską. Jest kolejną próbą odbudowania jedności między deklarującymi wierność katolicyzmowi tradycjonalistycznymi schizmatykami a Stolicą Apostolską.

A próba to tym ważniejsza, że istniejący od ponad dwudziestu lat faktyczny (choć trudny do jednoznacznego kanonicznego sklasyfikowania) podział powoli zaczyna się instytucjonalizować, co oznacza niebezpieczeństwo powołania nowego wyznania.

Papież, decydując się na zniesienie ekskomuniki, wyciąga rękę do duchownych z Bractwa; proponuje im pojednanie i pełną jedność. Oni zaś, inaczej niż przez lata, choć mocno nieufni i niechętnie nastawieni do posoborowego Kościoła, zdają się gest ten przyjmować.

Ich chęć do rozmów wzmacnia fakt, że historia Kościoła zdaje się przyznawać rację przynajmniej części z ich zastrzeżeń wobec soboru (a raczej pewnych jego interpretacji). Potwierdzeniem słuszności krytyki "soborowych radykalistów" pozostaje także fakt, że w krajach, w których seminaria duchowne są puste, do instytucji prowadzonych przez Bractwo Kapłańskie św. Piusa X zgłaszają się tłumy chętnych.

I to mimo że formacja w seminariach lefebrystycznych jest o wiele surowsza i bardziej wymagająca od tego, czego wymagają współczesne seminaria katolickie.

Rewolucyjny duch, który opanował część duchownych po soborze, zdecydowanie zaszkodził bowiem integralności wiary, zniszczył starą liturgię i tradycyjną teologię. W imię nowości i postępu promowano "eklezjologię zerwania", która w Kościele posoborowym widziała niemal jakieś nowe wyznanie. Na śmietnik wyrzucano wieki teologicznego i filozoficznego rozwoju.
1 3 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Lefebre-fe?

+6 / -9

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Gumba (gość)  •

Jeden o.św wyklucza drugi o.św przywraca. Obaj św. ojcowie są nieomylni. Nieomylny sobór się mylił ale błędu nie ma.

odpowiedzi (0)

skomentuj