Menu Region

Anna Gwozdowska: Ostrożniej w

Anna Gwozdowska: Ostrożniej w sprawie tarczy

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Anna Gwozdowska, dziennikarka działu opinie

Prześlij Drukuj
Czechy, przewodniczące w tym półroczu Unii Europejskiej, są głodne spektakularnego sukcesu. Na gwałt potrzeba im jakiegoś międzynarodowego porozumienia, które przesłoni ich niezbyt zręczne próby rozwiązania gazowej wojny Rosji z Ukrainą, której ofiarą padła także część Europy. Jak inaczej wytłumaczyć deklarację ministra spraw zagranicznych Czech Karela Schwarzenberga, który powiedział, że byłby szczęśliwy, gdyby Rosja dołączyła do projektu amerykańskiej tarczy antyrakietowej.
Czechy mają zdecydowanie lepsze relacje z Rosją niż Polska czy kilka innych postsowieckich państw, dziś członków UE. Ciepły stosunek do Moskwy różni także zgodnych w wielu politycznych poglądach prezydentów Vaclava Klausa i Lecha Kaczyńskiego. Jednak w tym roku, przy okazji publicznych wystąpień, Czesi muszą pamiętać, że reprezentują wszystkie 27 krajów Unii, także te bardziej sceptyczne wobec uczestnictwa Rosji w projektach dotyczących bezpieczeństwa Zachodu.

Amerykański system antyrakietowy z wyrzutnią w Polsce i radarem w czeskich Brdach ma być także projektem natowskim. Polska wstąpiła do NATO po to, aby wzmocnić swoje bezpieczeństwo wielokrotnie zagrożone m.in. polityką Rosji. Zanim więc Czesi zbudują nam zupełnie inny system niż ten, na który zgodziła się Polska, wypadałoby zapytać nas i innych członków NATO o zdanie. Co wolno kanclerz Angeli Merkel, która stwierdziła ostatnio, że Rosja może dołączyć w przyszłości do programu ochrony przeciwrakietowej, to nie przystoi Czechom. Oczywiście, wraz z przeprowadzką Baracka Obamy do Białego Domu pojawia się mnóstwo pomysłów, jak "zagospodarować" sprawę tarczy, i rosyjska dyplomacja z pewnością spróbuje wykorzystać ten czas na swoją korzyść. Polska może na tym tylko stracić, tym bardziej że Amerykanie mogą potrzebować zgody Rosji na transporty wojskowego zaopatrzenia dla Afganistanu przez zależne od niej terytoria.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się