Menu Region

Policja wyjaśnia okoliczności śmiertelnego wypadku narciarza

Policja wyjaśnia okoliczności śmiertelnego wypadku narciarza

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Aktualności

IAR

Prześlij Drukuj
Zakopiańska policja wyjaśnia okoliczności śmiertelnego wypadku narciarza. W sobotę na trasie narciarskiej w Czarnej Górze 14-letni chłopiec z Siedlec zjechał z trasy i uderzył w skarpę polnej drogi.
Mimo natychmiastowej pomocy i transportu śmigłowcem do szpitala nastolatek zmarł.
Chłopiec przebywał na Podhalu na zimowisku w Małem Cichem. Kolonia liczyła 22 chłopców w wieku od 14 do 17 lat i miała trzech opiekunów.

Monika Kraśnicka Broś rzecznik zakopiańskiej policji potwierdza, że opiekunowie byli z grupą i byli trzeźwi. Prawdopodobnie chłopiec odłączył się od grupy, zjechał poza wyznaczony tor jazdy i uderzył w skarpę polnej drogi - dodała.

Nastolatek, mimo że jeździł na nartach w kasku, zmarł na skutek bardzo poważnych obrażeń głowy.
Ze wstępnych ustaleń wiadomo, że chłopiec od kilku lat jeździł na nartach. Zimowisko, na którym przebywał, zostało zorganizowane przez klub sportowy.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się