Menu Region

Motywy działania belgijskiego szaleńca są nieznane

Motywy działania belgijskiego szaleńca są nieznane

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Roman Gutkowski

Prześlij Drukuj
Nadal nie wiadomo, jakimi motywami kierował się szaleniec, który w piątek z zimną krwią zabił nożem dwoje dzieci i jedną pracownicę żłobka Kraina Bajek w belgijskim miasteczku Dendermonde pod Brukselą.
Policja ustaliła, że zbrodniarz, który ranił też 13 innych dzieci, a następnie uciekł na rowerze, to 20-letni bezrobotny Kim de Gelder. Mieszkał samotnie w miasteczku Sinaai położonym 30 km od żłobka. Nigdy wcześniej nie był karany.

W chwili aresztowania był ubrany w kamizelkę kuloodporną. Miał przy sobie cały arsenał - nóż, toporek i atrapę pistoletu. Prokurator Christian du Four podał, że na miejscu zbrodni znaleziono jeszcze dwa noże, co świadczy o tym, że de Gelder chciał dokonać w żłobku prawdziwej rzezi.

Policja przeszukała mieszkanie zbrodniarza i zarekwirowała jego komputer. Przesłuchała też sąsiadów, którzy zeznali, że de Gelder mieszkał tam zaledwie od trzech miesięcy. Niedawno zwolniono go z pracy w jednym ze sklepów.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się