Menu Region

Gregor lata, reszta skacze

Gregor lata, reszta skacze

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Przemysław Franczak

Prześlij Drukuj
Rywale skaczą, on lata. Gregor Schlierenzauer bez trudu wygrał sobotni konkurs na olimpijskiej skoczni w Vancouver-Whistler i został nowym liderem klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Adam Małysz skończył zawody na niezłym ósmym miejscu i z tytułem "zawodnika dnia" w garści.
- Jeśli Gregor chce mi zabrać w Kanadzie koszulkę lidera, to niech ją bierze. Najważniejsze, żebym miał ją z powrotem na koniec sezonu - mówił w ubiegłym tygodniu Szwajcar Simon Ammann, który na szczycie rankingu znajdował się od pierwszych zawodów w fińskim Kuusamo.

Nawet jeśli mówił szczerze, to przedwczoraj mina mu chyba zrzedła. Nie skakał źle - zajął 4. miejsce, przy czym po pierwszej serii był 2. - niemniej w tej chwili 19-letniemu Schlierenzauerowi nikt nie jest w stanie, nomen omen, podskoczyć. W sobotę Austriak już w pierwszej próbie znokautował konkurentów, lądując na 142. metrze.

Austriackie media zgodnie nazywają go "Orłem", mimo że rok temu ta ksywka zarezerwowana była dla Thomasa Morgensterna. Dzieje się tak nie bez kozery. Zdobywca Kryształowej Kuli nadal szuka wielkiej formy, a Gregor z tygodnia na tydzień wzbija się coraz wyżej.

- Bardzo się cieszę, że wygrałem na skoczni, na której za rok będziemy walczyć o olimpijskie medale. Jestem z siebie naprawdę zadowolony - uśmiechał się po sobotnim konkursie Schlierenzauer.
1 3 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się