Menu Region

"Sarenka" z warszawskiego getta: Historia Rachel Zilberberg,...

"Sarenka" z warszawskiego getta: Historia Rachel Zilberberg, "polskiej Joanny d'Arc" [ZDJĘCIA]

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

PAP

mm, PAP

7Komentarzy Prześlij Drukuj
Z przedwojennej fotografii uśmiecha się pięć młodych twarzy, wśród nich przyszły dowódca powstania w getcie warszawskim Mordechaj Anielewicz. Tylko Rachel Zilberberg, 18-letnia członkini Haszomer Hacair, patrzy w bok. Nikt z nich nie zdaje sobie jeszcze sprawy z tego, co ich wkrótce czeka.
1/6
"Sarenka" z warszawskiego getta: Historia Rachel Zilberberg, "polskiej Joanny d'Arc" [ZDJĘCIA]

Członkowie organizacji Haszomer Hacai: Tzvi Braun, Shifra Sokolka, Mordechaj Anielewicz, Mosze Domb i Rachel Zilberberg (u dołu z prawej), 1938 rok

(© Fot. domena publiczna/USHMM)

  • Żydowska ludność cywilna schwytana podczas tłumienia powstania (fotografia z raportu Stroopa)
  • Siostrzeniec
Wiele lat po wojnie oryginał tego znanego zdjęcia znalazł w zakurzonej czerwonej skrzynce w Tel Awiwie izraelski artysta i pisarz Ofer Aloni. W pudełku były też pisane po polsku listy adresowane do matki Ofera. Ich autorką jest Rachel Zilberberg "Sarenka" uczestniczka powstania w getcie warszawskim, ciotka Ofera - siostra jego matki. To na jej cześć dostał swoje imię, oznaczające po hebrajsku młodą sarnę.

Listy opisują pierwsze lata wojny i losy Zilberberg, która - jak wielu innych członków młodzieżowych syjonistycznych organizacji - uciekła z okupowanej przez Niemców Warszawy na wschód. Rachel znalazła się w okolicach Wilna, w małym kibucu założonym przez syjonistyczną młodzieżówkę.
W listach pisała, że choć jest jej dobrze, targają nią wątpliwości, bo czuje, że powinna być bliżej swojej warszawskiej wspólnoty i tam podjąć walkę.

"Bo u mnie jest zawsze i wszędzie taka idiotyczna głupia odpowiedzialność za ludzi i muszę się nimi zająć" - pisała w liście z kwietnia 1941 roku z kibucu pod Wilnem. W listach niepokoiła się losem siostry, namawiała ją na wyjazd do Palestyny. W jednym z ostatnich listów - napisanych drobnym pismem na skrawku papieru - dziękuje siostrze za wiadomości. Jej siostra Ruth jest już w drodze do Palestyny, dokumenty na wyjazd pomogła załatwić Rachel dzięki znajomościom z działaczami syjonistycznymi. Sama postanowiła jednak zostać w Wilnie.

W tym liście informuje również, że urodziła się jej córeczka - Maja, że jest słodka i że w nocy płacze. W tym czasie do podwileńskiego kibucu docierają wiadomości o systematycznym mordowaniu Żydów przez Niemców w Wilnie. Rachel postanawia wrócić do Warszawy, by poinformować o skali eksterminacji prowadzonej przez Niemców i przekonać tamtejszą społeczność do oporu.

"To była noc horroru. My, członkowie Haszomer Hacair, ukryliśmy się w jednym mieszkaniu. Słyszeliśmy głosy dochodzące z ulicy. Niemiecki samochód zatrzymał się, potem rozległy się krzyki, strzały, płacz. W ten sposób ewakuowali ulicę po ulicy. Dokąd? Do pobliskiego lasu koło Ponaru, bez wątpienia doliny rzezi" - opowiadała "Sarenka" na tym spotkaniu. Mówiła, że to nie jest odosobniona masakra, że to część planowanego wyniszczenia Żydów, i że młodzi w gettach muszą podjąć walkę. W Warszawie jej relacje z Wilna przyjmowane są z niedowierzaniem, a apele wzywające do zbrojnego powstania - ze sceptycyzmem.
1 »
Reklama
7

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Aby komentować ten artykuł, musisz być zalogowany.

Zaloguj lub zarejestruj się

Film o

+2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

 •

https://www.youtube.com/watch?v=enWOFNq5R6c&feature=youtu.be

odpowiedzi (0)

skomentuj

maya

+29 / -31

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Dr Havi Dreyfus leżącego patrz zeznania (gość)  •

http://www.youtube.com/watch?v=3yPoyCTdZFw&noredirect=1

odpowiedzi (0)

skomentuj

Myśl Mordechaja Anilewicza mówi

+42 / -49

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Ofer Aloni (gość)  •

Myśl Mordechaja Anilewicza mówi, że „osoba, która dostosowuje się do panującej r
zeczywistości (także ta na wysokiej pozycji) przestaje rozróżniać co jest dobre, a co jest złe – ciało i umysł zostają zniewolone. Dlatego należy pamiętać, aby bezwzględnie na okoliczności: nie przyzwyczajać się! nie akceptować! nie dostosowywać się ! walczyć przeciwko zastanej rzeczywistości". Dr Dreyfus przyczyniła się do cenzury nazwisk wielu bojowników z powstania, których nazwiska są wyryte na ulicy Miłej 18 w Warszawie.
1. Jak Dr.Dreyfus może osądzać, czy „Sarenka” miał lub nie miał kluczową rolę w powstaniu ? Po tym jak nie zadała sobie trudu, żeby zobaczyć nowe dokumenty, które zostały odkryte rok temu, chociaż otrzymała zaproszenie.
2. Dr Dreyfus rani uczucia i kontynuuje wykluczenie wielu powstańców, których nazwiska są wyryte na ulicy Miłej 18 w Warszawie.
3. To irracjonalne, aby tak ważne wydarzenie jakim było Powstanie w Gettcie Warszawskim zostało zagarnięte przez jedną osobę, która tłumaczy historię powstania w Izraelu
Apeluję do redakcji, daj mi obszerny artykuł na temat tego, co
http://www.youtube.com/watch?v=0RnyT2Klbfw
http://www.youtube.com/watch?v=3EEy5wwve6Y

odpowiedzi (0)

skomentuj

Myśl Mordechaja Anilewicza mówi

+51 / -35

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Ofer Aloni (gość)  •

Myśl Mordechaja Anilewicza mówi, że „osoba, która dostosowuje się do panującej r
zeczywistości (także ta na wysokiej pozycji) przestaje rozróżniać co jest dobre, a co jest złe – ciało i umysł zostają zniewolone. Dlatego należy pamiętać, aby bezwzględnie na okoliczności: nie przyzwyczajać się! nie akceptować! nie dostosowywać się ! walczyć przeciwko zastanej rzeczywistości". Dr Dreyfus przyczyniła się do cenzury nazwisk wielu bojowników z powstania, których nazwiska są wyryte na ulicy Miłej 18 w Warszawie.
1. Jak Dr.Dreyfus może osądzać, czy „Sarenka” miał lub nie miał kluczową rolę w powstaniu ? Po tym jak nie zadała sobie trudu, żeby zobaczyć nowe dokumenty, które zostały odkryte rok temu, chociaż otrzymała zaproszenie.
2. Dr Dreyfus rani uczucia i kontynuuje wykluczenie wielu powstańców, których nazwiska są wyryte na ulicy Miłej 18 w Warszawie.
3. To irracjonalne, aby tak ważne wydarzenie jakim było Powstanie w Gettcie Warszawskim zostało zagarnięte przez jedną osobę, która tłumaczy historię powstania w Izraelu
Apeluję do redakcji, daj mi obszerny artykuł na temat tego, co
http://www.youtube.com/watch?v=0RnyT2Klbfw
http://www.youtube.com/watch?v=3EEy5wwve6Y

odpowiedzi (0)

skomentuj

Ludzie jak katarynki

+69 / -77

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Paweł Bieńkowski (gość)  •

Trzeba nie mieć elementarnej wrażliwości, aby opisaną tu historię widzieć przez pryzmat powojennego stalinizmu! To jest obsesyjne myślenie, aby wszystko, co ma w sobie przymiotnik "żydowski" łączyć z komunizmem... To się, oczywiście, nazywa inaczej, ale po co machać płachtą przed bykami...?

odpowiedzi (0)

skomentuj

To historia Polski jeszcze...?

+82 / -84

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ab17pl (gość)  •

Obawiam się że osoby z poza Polski czytając nie tylko gazetę wyborczą mogą odnieść wrażenie że w Polsce Polaków nie było nigdy tylko sami żydzi którzy tworzyli jej historię a nawet walczyli z Hitlerowcami (co jest oczywistą bzdurą tak samo jak to że walczyli z komunizmem) komunizm i okupację sowiecką Polski to oni utrwalali - ale tego nie da się nigdzie rzetelnie opisać, opisać i dotrzeć z tym opisem do szerokiej rzeszy czytelników którzy od kilkudziesięciu lat są tylko karmieni ekstra martyrologią żydów wokół której ma się kręcić nie tylko historia Polski ale najprawdopodobniej świata.

skomentuj

To historia

+35 / -61

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pol (gość)  •

Czysta prawda,nikt nie pisze,swiat ma wiedziec tylko o zydowskich dokonaniach,Polacy sie nie licza.Gdzie w tym wszystkim zydzi,ktorzy zapisali sie w historii tak,ze wstyd o tym wspominac.Klamstwo goni klamstwo,historie pisza od nowa.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Reklama
Reklama