Polska » Opinie » Felietony » Andrzej Czuma to nie John Wayne

Andrzej Czuma to nie John Wayne

Data dodania: 2009-01-23 23:12:01 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-01-29 23:09:57

Polska

Tomasz Lis, publicysta

35KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Andrzej Czuma to nie John Wayne

Tomasz Lis (© Piotr Bernaś/POLSKA)

Kochamy demokrację, oj kochamy, ale jakby nas tak ktoś wziął za twarz, to byłoby jeszcze piękniej. Dziadka Piłsudskiego w okolicy nie ma, więc może jak nie szeryf, to chociaż szeryfek? Ziobro jest u nich, to spróbujmy z Czumą.

Najpierw wyjaśnienie, skąd tytuł. John Czuma to jak John Wayne. Ja nie mówię, że to skojarzenie jest bliskie samemu Panu Czumie. Twierdzę tylko, że to skojarzenie pojawiło się w głowach tych, którzy uznali, że najlepszym kandydatem na szeryfa jest właśnie Czuma. Tu oczywiście popełnili oni smutny błąd. Bo minister sprawiedliwości nie tylko nie musi, ale nawet nie powinien być żadnym szeryfem.

Powinien być kompetentnym, stanowczym, sprawnym urzędnikiem. Nie mówię, że dokładnie takim był Zbigniew Ćwiąkalski. Mówię tylko, że nie jest takim Andrzej Czuma. Czumie premier, obawiam się, robi wielką krzywdę. Bo jest Andrzej Czuma naprawdę człowiekiem o pięknym życiorysie, człowiekiem, który ze złem i z ewentualną własną słabością nigdy nie szedł na kompromis.
∨ Czytaj dalej
To czyni go postacią absolutnie godną szacunku. Nie czyni go to jednak niestety dobrym kandydatem na ministra sprawiedliwości. Nie zna się on ani na sądownictwie, ani na prokuraturze, ani na procedurach, ani na prawie materialnym. Cóż.

Od czasów ministra sprawiedliwości Lecha Kaczyńskiego funkcjonuje u nas jakiś infantylny mit, że minister owej sprawiedliwości powinien być szeryfem. Ministerialna kadencja Lecha Kaczyńskiego nie przyniosła literalnie żadnych sukcesów, ale przez rok stroił on groźne miny, w związku z czym uznano, że jest szeryfem. Potem mieliśmy jeszcze jednego szeryfa, Zbigniewa Ziobrę, któremu też nie udało się nic, ale który i miny stroił, i konferencje organizował. Co z tego wynikało? Nic. Nic pozytywnego, bo parę rzeczy złych i haniebnych (śmierć Barbary Blidy?) owszem wynikało.

Minister Ćwiąkalski też miał na swym koncie medialny cyrk z laptopem Ziobry, ale dalej nie szedł już tą drogą. I dlatego odszedł inną. Bo u nas trzeba kowboja grożącego palcem, wymachującego maczugą, grożącego przestępcom, gromy rzucającego na wrogów sprawiedliwości, bohatera tabloidów i gawiedzi. Że nic to w praktyce nie oznacza? Oznacza, że my ludu bronimy, złoczyńcom się przeciwstawiamy, itd., itp., cała para w gwizdek. Po Ziobrze przyszedł może niedoskonały, ale anty-Ziobro. Teraz obawiam się, będziemy mieli Ziobrę bis. Gorszego, ponieważ Czuma jest przyzwoitym człowiekiem, będzie niezdolny do demagogii i kłamstwa. Szczerze? Andrzej Czuma nie będzie dobrym ministrem. Naprawdę, bardzo chciałbym się tu mylić, obawiam się jednak, że się nie mylę. Więcej, obawiam się, że wkrótce się o tym przekonamy.

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 18.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.