Menu Region

Odmówiłem Pasikowskiemu

Odmówiłem Pasikowskiemu

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Ryszarda Wojciechowska

Prześlij Drukuj
Nie obchodzą go topy ani hity. Z gwiazdami nie zatańczy - no, chyba że na planie serialu "Tancerze", w którym przyjął właśnie rolę profesora.W rozmowie z Ryszardą Wojciechowską Mirosław Baka wyjawia także, jak się pracuje z Alem Pacino i dlaczego nie zagrał Wiadernego w "Krollu"
I znowu wcielił się Pan w mroczną postać. Tym razem w polsko-izraelskiej produkcji "Wiosna 1941".
Po raz kolejny zagrałem złego człowieka (śmiech). Ale jak zwykle w przypadku takich ról starałem się go choć trochę obronić. Nie było aż tak trudno. Ponieważ mój bohater jest rozpaczliwie, bez wzajemności, zakochanym człowiekiem. To, że Emilia go nie chce, że woli innego, Żyda, całkowicie go rozwala. I ta jego osobista tragedia prowadzi do denuncjacji.

Rozumiem, że ona woli Josepha Fiennesa, który jest Pana filmowym konkurentem.
No tak.

A Pan się dziwi?
Ależ skąd!

Joseph Fiennes, aktor znany chociażby z oscarowego filmu "Zakochany Szekspir", bardzo gwiazdorzył na planie?

To świetny facet. Przyjemnie się z nim pracuje i profesjonalnie. Przyznam się, że nawet wcześniej myślałem o tym, czy spotkam się na planie z gwiazdorstwem. Bo to w końcu aktor z rankingów najpiękniejszych i najpopularniejszych na świecie.

Niczego nie żałuję. Dostaję szału, jak ktoś mówi: trzeba było

Hollywoodzka gwiazda, więc może zrobić szum w mózgu polskiego aktora.
Spodziewałem się Bóg wie czego, a zastałem sympatycznego faceta, z którym normalnie, po ludzku, pogadaliśmy sobie o życiu i Szekspirze.
1 3 4 5 6 »
 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się