Menu Region

Bankom nie grozi bankructwo, ale ustawa uspokoi nastroje

Bankom nie grozi bankructwo, ale ustawa uspokoi nastroje

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Rozmawia Dorota Skrobisz

Prześlij Drukuj
Z Markiem Zuberem, ekonomistą z firmy Dexus Partners, rozmawia Dorota Skrobisz
Czy inicjatywa Ministerstwa Finansów nie jest dmuchaniem na zimne?
Banki mają przecież nadpłynność, raczej borykają się z problemem nadmiaru pieniądza. Rzeczywiście, nie ma realnego zagrożenia upadłością, choć są banki w lepszej i gorszej kondycji.

Na przykład?
W nieco trudniejszej sytuacji jest Getin Bank aniżeli PKO BP czy Pekao SA, które mają dużą nadpłynność. Getin Bank sprzedał sporo własnych obligacji na finansowanie swojej działalności. Nie sądzę jednak, by miał problemy ze spłatą tej pożyczki. Może zawsze wyemitować kolejne papiery na pokrycie tego zadłużenia.

A może istnieje obawa o pogorszenie wyników finansowych? Banki już odnotowują drastycznie mniejsze zyski.
Są dwa powody pogorszenie wyników, choć to sytuacja przejściowa. Pierwszy to spadek cen obligacji Skarbu Państwa. Te papiery stanowią znaczną część portfela banków. Są to chwilowe straty. Zarobią mniej, ale na pewno nie stracą. Banki kupowały obligacje poniżej ceny nominalnej. W najgorszej sytuacji papiery te zostaną odkupione przez Skarb Państwa po tej właśnie cenie. Po drugie, nastąpił spadek dochodów od klientów, m.in. wskutek spadku zaufania do tych instytucji.

Nie zauważyłam, aby klienci wycofywali swoje pieniądze z banków.
Mieliśmy do czynienia z kryzysem zaufania w lipcu i sierpniu. Był bardzo wyraźny pęd do wycofywania pieniędzy z banków. Aby go zatrzymać, instytucje te zaoferowały wysokie oprocentowanie lokat. Bankom zależało, aby zdobyć od Skarbu Państwa gwarancje dla swojej działalności.

Czy udało się poprawić zaufanie do banków?
Gdyby dwa lata temu któremuś z banków groziło bankructwo, klienci zgłosiliby się po swoje pieniądze wyłącznie do tej instytucji. Dzisiaj ustawiłyby się kolejki przed wszystkimi bankami. Dla uspokojenia nastrojów klientów, dla poczucia ich bezpieczeństwa ustawa o dokapitalizowaniu banków przez Skarb Państwa jest potrzebna. Ma ona wydźwięk czysto psychologiczny.

Gdyby zaistniała konieczność pomocy, który wariant byłby właściwszy: objęcie akcji, obligacji czy bankowych papierów wartościowych?
Zdecydowanie przejęcie akcji, bo Skarb Państwa stałby się wówczas właścicielem lub współwłaścicielem banku. Akcje można by potem odsprzedać z zyskiem.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się