Menu Region

Agaton Koziński: Rehabilitacja to obowiązek

Agaton Koziński: Rehabilitacja to obowiązek

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

redaktor działu opinie

Prześlij Drukuj
Niedawna publikacja książki historyków IPN o Lechu Wałęsie wywołała niewiarygodną burzę. Do dziś pamiętam wywiad z byłym prezydentem w radiowej Trójce. W jego trakcie krzyczał on na prowadzącego rozmowę Krzysztofa Skowrońskiego, że ten powtarza zarzuty Cenckiewicza i Gontarczyka wobec niego, a potem powiedział "idźcie wszyscy do diabła" i wyszedł ze studia.
Jego reakcja najlepiej pokazała, jak wielkie pokłady emocji wyzwoliła dyskusja o przeszłości - jeśli bowiem profesjonalny polityk nie potrafi utrzymać nerwów na wodzy, to znaczy, że dotknęła ona najdelikatniejszej w nim struny.

Ale te emocje to także konsekwencja grzechu zaniechania, jakim był brak dyskusji o komunizmie po 1989 roku. Właściwie do połowy pierwszej dekady XXI wieku wspominanie o dawnych czasach uchodziło za nietakt.

Możemy dziś rozważać, czy możliwy byłby skok cywilizacyjny, jaki stał się udziałem Polski w ostatnich 20 latach, gdybyśmy jednocześnie toczyli dysputy o przeszłości i próbowali rozliczać osoby odpowiedzialne za zbrodnie komunizmu. Ale to zaniechanie na pewno jest grzechem w wypadku takich osób jak Aleksander Studniarski, o którym piszemy w artykule otwierającym to wydanie "Polski".

Jego przypadek jest wręcz sterylny - chłopak zginął tylko za to, że spróbował sprzeciwić się opresyjnemu systemowi. Tenże system przypiął mu w dodatku łatkę kryminalisty. I do dziś Studniarski w archiwach Rzeczpospolitej Polskiej funkcjonuje jako zwykły bandzior.

Takie sprawy powinny być rozwiązane systemowo. Władze PRL-u przecież bardzo chętnie sięgały po takie narzędzia jak areszty czy szpitale psychiatryczne do walki z opozycją - i dziś wielu bojowników o wolność, zwłaszcza z lat 40. i 50., oficjalnie statystuje w dokumentach jako przestępcy lub wariaci. Ich rehabilitacja nie nastręczałaby kłopotów. I nie protestowaliby przeciw niej nawet najbardziej zagorzali zwolennicy "grubej kreski". Wystarczy tylko chcieć.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się