Kit na wierzbie, czyli wybory

    Kit na wierzbie, czyli wybory

    Paweł Siennicki, redaktor naczelny "Polski"

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Kit na wierzbie, czyli wybory
    Platforma Obywatelska długo pracowała nad swoim programem wyborczym. Pomińmy, że partia rządząca przez ostatnie osiem lat wymyśla swój program pod dyktando katastrofalnych sondaży. Efekt tej biegunki jest jednak zatrważający. Bo formacja chcąca uchodzić za przewidywalną i racjonalną przedstawia propozycje, które uderzają nie tylko w zdrowy rozsądek, lecz także w inteligencję wyborców.
    Kit na wierzbie, czyli wybory
    Dlatego o ile pomysły PiS - obietnica 500 zł na dziecko, bez wskazania źródeł finansowania - jest taką gruszką na wierzbie, o tyle pomysł Platformy - likwidacji składek na ZUS i NFZ - jest już kitem na wierzbie.

    Nawet z tych enigmatycznych i niejasnych zapowiedzi liderów PO wynika, że o żadnej likwidacji składek nie ma mowy. Dalej będziemy je płacili, tylko w inny sposób, teraz składka zostanie zastąpiona podatkiem.
    Dla mnie najbardziej zatrważające jest, że w takim razie znikną nasze indywidualne konta w ZUS, które mimo wszystko były odzwierciedleniem zasady "im więcej zarabiasz, tym więcej płacisz i masz większą emeryturę". A więc jeśli te pomysły weszłyby w życie, oznaczałoby to ostateczne rozmontowanie reformy emerytalnej. Po likwidacji OFE mielibyśmy kolejny kamień milowy podważający zaufanie obywateli do państwa. Tylko przypomnijmy w tym miejscu słowa Jacka Rostowskiego, który jeszcze niedawno przekonywał, że wyższość ZUS nad OFE polega na tym, że to państwo gwarantuje, iż pieniądze na naszych indywidualnych kontach pracują na przyszłe emerytury.

    Nie potępiam w czambuł wszystkich pomysłów Platformy. Jedna składka zamiast kilku świadczeń upraszcza system, pomysł kontraktu na pracę zamiast różnych form zatrudnienia również wydaje się interesujący. Podobnie rzecz ma się z ograniczeniem eldorado, jakim cieszą się w Polsce związkowcy. Ale takie rozwiązania trzeba nazywać po imieniu, a zasadnicze, niby-rewolucyjne pomysły PO wyglądają na zmianę systemu podatkowego, a nie na żadną likwidację danin.

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (6)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    rodzic

    patryk (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    500 zł na dziecko już proponował prezydent a potem wycofał się rakiem i przygotowanie ustawy zrzucił na platformę. dlaczego teraz miałbym im wierzyć?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    I C

    PRZODEK LUBLNA (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    A MNIE JEST OBOJĄTNE KTORA PARTIA WYGRA MIIASTO LUBLIN NADZORUJE PAN ZUK I JESTESMY BARDZO WDZIĘCZNI ZE NASZ LUBLIN UPIĘKSZA JUZ KRÓTCE BĘDZIE NALEZL CAL GRUNT DLA URZEDU MIASTA .DZIĘKI PANIE...rozwiń całość

    A MNIE JEST OBOJĄTNE KTORA PARTIA WYGRA MIIASTO LUBLIN NADZORUJE PAN ZUK I JESTESMY BARDZO WDZIĘCZNI ZE NASZ LUBLIN UPIĘKSZA JUZ KRÓTCE BĘDZIE NALEZL CAL GRUNT DLA URZEDU MIASTA .DZIĘKI PANIE ZUK ,JESTES WIERNYM PRZYJACIELM MJEJ MOJEJ MATKI zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    DZIEN DOBRY

    I (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    O NOWY PAN REDAKTOR BARDO NAM RZYJEMNIE ,MIEJMY NADZIEJĘ ZE PAN ANDRUSIEWICZ ZAJMIE STANOWISKO SWOJE NA RZECZNIKA PRASOWEGO ZUS ,A POPOLUDNIAMI ZACHWYCI NAS KURIERZE JAK DOSWIADCZONY RZECZNIK

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Moim zdaniem NIE!

    gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Moim zdaniem NIE, 500 złotych na każde BIEDNE DZIECKO, to NIE "gruszki na wierzbie"!

    Czyż nie widać MARNOTRAWSTWA NASZEGO NARODOWEGO MAJĄTKU i NASZYCH PIENIĘDZY ze ŚCIĄGANYCH z nas...rozwiń całość

    Moim zdaniem NIE, 500 złotych na każde BIEDNE DZIECKO, to NIE "gruszki na wierzbie"!

    Czyż nie widać MARNOTRAWSTWA NASZEGO NARODOWEGO MAJĄTKU i NASZYCH PIENIĘDZY ze ŚCIĄGANYCH z nas PODATKÓW?

    Wystarczy ZACZĄĆ PORZĄDKOWAĆ SZALEJĄCY BAŁAGAN i ZACZĄĆ GOSPODAROWAĆ PAŃSTWEM tak, jak GOSPODARZ GOSPODAROWAĆ POWINIEN!

    Współczuję PIERWSZEMU, który spróbuje zabrać się NAJPIERW do PORZĄDKÓW z BAŁAGANEM, a potem... czy zdąży jeszcze coś POTEM? Co na to obecni MIŁOŚNICY BAŁAGANIARSTWA i MARNOTRAWSTWA - pozwolą, czy WZMOGĄ SWOJE "możliwości"? zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Te "odprawy"

    gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Ile rocznie kosztują nas, "podatników", te "odprawy"? Czy one wszystkie wynikają z nagle zaistniałej potrzeby? ILE Z NICH ZAPLANOWANO Z PREMEDYTACJĄ?

    Czy "podatnik", taki całkiem ZWYKŁY, ma...rozwiń całość

    Ile rocznie kosztują nas, "podatników", te "odprawy"? Czy one wszystkie wynikają z nagle zaistniałej potrzeby? ILE Z NICH ZAPLANOWANO Z PREMEDYTACJĄ?

    Czy "podatnik", taki całkiem ZWYKŁY, ma prawo poznać odpowiedź na, choćby tylko, pierwsze pytanie? Sądzę, że interesuje to WSZYSTKICH, WYBIERAJĄCYCH SIĘ DO WYBORÓW.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Proponuję

    spokojny

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Jakie śmieszne 500 złotych na dziecko?!
    Proponuję: kobieta która urodzi pierwsze dziecko podpisuje z państwem polskim umowę pracy na lat 10 na wychowanie dziecka i dostaje za to pensję w...rozwiń całość

    Jakie śmieszne 500 złotych na dziecko?!
    Proponuję: kobieta która urodzi pierwsze dziecko podpisuje z państwem polskim umowę pracy na lat 10 na wychowanie dziecka i dostaje za to pensję w wysokości pół minimalnej krajowej, normalnie ze składkami. Jak będzie drugie dziecko dostaje kolejną połówkę i ma cały etat a Polska własnych rodzonych obywateli, chyba, że ktoś chce lepiej importować ludzi z innych kontynentów.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo