Menu Region

Ci panowie najbardziej szkodzą polskiej piłce

Ci panowie najbardziej szkodzą polskiej piłce

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Rafał Romaniuk Piotr Wierzbicki

2Komentarze Prześlij Drukuj
Przedstawiamy ludzi, którzy hamują niezbędne reformy polskiego futbolu.
Michał Listkiewicz
Prezes PZPN chwali się, że za jego kadencji dwukrotnie awansowaliśmy do mundialu i po raz pierwszy do mis-trzostw Europy. Na swoje konto - na wyrost - bierze też przyznanie nam przez UEFA organizacji Euro 2012. To jednak "Listek" dał przyzwolenie na to, by polską piłkę zjadł rak korupcji, udając Greka i zamiatając pod dywan wszelkie sygnały, że dzieje się źle. W aferze korupcyjnej ośmieszył się stwierdzeniem o jednej czarnej owcy w stadzie.

Eugeniusz Kolator
Prawa i lewa ręka "Listka". To on decyduje, komu przyznać licencję. Wydawało się, że po tym, jak prokuratura postawiła mu zarzuty za działanie na szkodę związku, wreszcie zniknie na zawsze. Jednak okazało się, że jest niezatapialny. Lider "grupy karczewskiej", do której należy też choćby Wit Ż., była gwiazda Canal+.

Zbigniew Koźmiński
Rzecznik PZPN, jeden z najbliższych współpracowników Listkiewicza. Słynie z wyjątkowo ciętego języka. Jeden z najbardziej zatwardziałych działaczy, starający się za wszelką cenę zachować status quo.

Grzegorz Lato
Nie wstydzi się, gdy mówi się o nim "beton". Gdyby jednak - nie daj Boże! - został następcą Listkiewicza, to na zmiany na lepsze nie ma co liczyć. Ostatnio, w ramach kampanii wyborczej, bardzo chętnie pręży pierś przed kamerami.

Mirosław Drzewiecki
mi(ni)ster populista. Mówi, co ludzie chcą w danym momencie usłyszeć. Na piłce zna się jednak mniej więcej tak jak prezydent, który Rogera Guerreiro nazywa Rogerem Perreiro.

Janusz Wójcik
Mit "Wuja" jako fachowca i świetnego organizatora padł wiele lat temu. Magia "rozgrzanej lokówki" dawno przestała już działać. Dorobek szkoleniowy zdewaluował wpadkami obyczajowymi (słynna przejażdżka po torach tramwajowych). Wstąpienie do Samoobrony było jego politycznym samobójstwem.

Jan de Zeeuw
Jego obecność w kadrze, z jednej strony jako dyrektora sportowego, z drugiej menedżera piłkarskiego, od początku budziła wątpliwości. Niesmak i podejrzenia o lewe interesy pozostały do dziś. W ogóle grupa menedżerów kręcąca się przy polskiej lidze i piłkarzach, myśląca tylko o tym, by upchnąć zawodnika byle gdzie, wyrządza więcej szkody, niż jest z niej pożytku.

Maciej Żurawski
Przedstawiciel i symbol grupy zawodników, dla których ważne są już tylko pieniądze i którzy nie byli w stanie przeskoczyć pewnego poziomu sportowego. Na szczęście ich czas dobiega końca.

Ryszard "Fryzjer" Forbrich
Jeszcze niedawno wystarczył jeden telefon do "Fryzjera" i o zwycięstwo w meczu ligowym nie trzeba było się martwić. Mimo że Listkiewicz ogłosił go persona non grata polskiego futbolu, jego wpływy w związku były jak najbardziej grata. Za plecami niewidomego "Listka" stworzył piłkarską mafię.

Jerzy Engel

A w zasadzie Jerzych Engelów dwóch. Ojciec - Jerzy Władysław - szefuje Wydziałowi Szkolenia. Gdyby jednak tak sprawnie pracował nad reformą futbolu młodzieżowego, jak porusza się po telewizyjnych studiach, mielibyśmy najnowocześniejszy system w Europie. Z kolei Jerzy Engel syn mimo 28 lat robił szybką karierę trenerską. Plany objęcia kadry młodzieżowej zniweczyła wizyta CBA.

Krzysztof Dmoszyński
Ostatnio był prezesem Wisły Płock i zasiadał w radzie nad-zorczej Ekstraklasy SA. Na razie odsunięty na boczny tor. Jednak i z "tylnego siedzenia" dorzuca swoje kilka groszy. Szara eminencja. W PZPN można go spotkać niemal codziennie. To, co usłyszy, chodząc od drzwi do drzwi, rozpowiada znajomym dziennikarzom.

Dariusz Wdowczyk
Ostatnio znany lepiej jako Dariusz W. Miał być złotym dzieckiem polskiej myśli szkoleniowej, a tymczasem okazał się złotym dzieckiem polskiej myśli futbolowej w ogóle. Doskonale bowiem wiedział, co załatwić, jak, gdzie i przede wszystkim, za ile.

Ławka rezerwowych

Leo Beenhakker
mamy nadzieję, że po eliminacjach mistrzostw świata 2010 r. obecny selekcjoner kadry nie będzie otwierał naszej listy.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Pytanie

+2 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Omar (gość)  •

Najbardziej interesuje mnie:kto jest autorem kretyńskiej reorganizacji rozgrywek ligowych???W trzech szczeblach ligowych było 6 /sześć/ grup,teraz w czterech szczeblach będzie 12 /dwanaście/ grup.Prawdziwe Bizancjum,tylko ciekawe czy trzecioligowca spod Krakowa stać na wyjazd do Suwałk???

odpowiedzi (0)

skomentuj