Menu Region

Jan Mucha drwił z kolegów

Jan Mucha drwił z kolegów

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Zofia Szuster, Mijas, Hiszpania

Prześlij Drukuj
Słono przeliczyli się ci piłkarze Legii, którzy liczyli, że hiszpańskie Mijas uraczy ich piękną i słoneczną pogodą podczas całego zgrupowania. Już trzeci dzień obozu przyniósł zimną i deszczową aurę. Mimo to trenerzy ani myśleli o taryfie ulgowej dla swoich podopiecznych.
Podczas porannego treningu zaplanowali ćwiczenia ze sztan-gą. Tę część zajęć prowadził szkoleniowiec od przygotowania fizycznego Ryszard Szul. I nie mógł wyjść z podziwu, patrząc, jak ćwiczenia wykonuje Miroslav Radović.

Serbski skrzydłowy znany jest z tego, że pada na boisko, gdy mocniej zawieje wiatr. Wczoraj okazało się, że ma silniejsze nogi od... Dicksona Choto. "Rado" po raz pierwszy trafił do wyższej grupy obciążeniowej niż obroń-ca z Zimbabwe.

- Dixi, tylko niech ci zdjęcia nie zrobią, bo wstyd na cały świat - śmiał się trener Jan Urban. W drugiej części treningu przyszedł czas na strzały po dośrodkowaniach. Dzień konia miał Jan Mucha.
- Strzelicie mi coś w końcu czy nie? - drwił z kolegów najlepszy bramkarz polskiej ligi. Bronił wszystkie strzały. No, prawie wszystkie. Sposób na Muchę znaleźli młody Ariel Borysiuk, który miał stuprocentową skuteczność, i Roger.

- Sorry, amigo - mówił po każdym celnym uderzeniu reprezentant Polski. Po raz kolejny legioniści nie oszczędzali swoich kości. Grali ostro. Dla Dicksona Choto, często łapiącego kontuzje, jednak zbyt delikatnie. Zdenerwowany obrońca odmienił polskie przekleństwo we wszystkich możliwych przypadkach, złorzecząc na kolegów i mobilizując ich do większego zaangażowania.

Na boisko znów nie wybiegł przeziębiony Jakub Wawrzyniak. Wprawdzie obrońca reprezentacji Polski palił się do treningów, ale jego ambicje tonował doktor Stanisław Machowski. - Kuba ma jeszcze gorączkę i lepiej niech odpocznie - stwierdził lekarz.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się