Menu Region

Młodzieży grozi nowy legalny narkotyk

Młodzieży grozi nowy legalny narkotyk

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Łukasz Krajewski

8Komentarzy Prześlij Drukuj
Nasi rodacy wracający z emigracji w Europie Zachodniej, szczególnie z Wielkiej Brytanii oraz Holandii, przywieźli ze sobą modę na niebezpieczną używkę, tzw. GBL.
Już kilka kropel wywołuje euforię, rozluźnienie, ale jednocześnie może doprowadzić do ostrego zatrucia układu pokarmowego oraz utraty przytomności z jednoczesną amnezją. Dlatego czasem jest także wykorzystywany jako tzw. tabletka gwałtu. Może silnie uzależnić. Przedawkowanie prowadzi do śpiączki lub nawet śmierci. Już dawka 10 ml może być śmiertelna. Imprezowicze sięgają po niego coraz częściej, bo jest legalny i bardzo tani. Używa się go jako środek do czyszczenia chromu. Jedna "działka" kosztuje najwyżej kilka złotych.

Substancje GBL znane są Piotrowi Jabłońskiemu, dyrektorowi Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii. To groźne substancje, na szczęście problem z ich zażywaniem nie jest jeszcze w Polsce masowy.
Bardziej popularne wśród młodych ludzi są np. dopalacze - mówi nam Jabłoński. Monitorujemy sytuacje. Musimy mieć pewność, czy GBL to tylko krótkotrwała moda, czy może przerodzić się w poważny problem - dodaje.

Środek jest bezbarwną cieczą, którą można nosić np. w buteleczce po kroplach do oczu. Aby uzyskać efekt oszołomienia, wystarczy wypić niewielką ilość rozrobioną z napojem. Ma silny i charakterystyczny zapach i smak. Internauta KaJot opisuje swoje doświadczenia: pachnie tak jak woda w konewce po paru godzinach na słońcu. Zażyciu większych ilości (1,5-2,5 ml, czyli pół łyżeczki) towarzyszy ekstremalna euforia. Działa przez 2-3 godz.
1 »
8

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Gible

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

MPW (gość)  •

Drodzy Gible właśnie wczoraj trafiła na mój Oddział Psychiatryczny 25 letnia "fanka" GBL/GBH koszmar takich odjazdów jeszcze nie widziałem, nie dotykajcie tego to bardzo silna trucizna niszcząca układ nerwowy przyjemności można osiągać w inny sposób niż pijąc to gówno. Całkowita degradacja, aż przykro patrzeć że młodzi ludzie zdolni (studenci także medycyny) sięgają po tego typu "wspomagacze".

odpowiedzi (0)

skomentuj

UWAGA

+1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Piotr (gość)  •

Witam mam znajomego który wręcz jest od tego dziadostwa uzależniony 3 razy już zabierało go pogotowie nieprzytomnego po kilku godzinach wracał chodź lekarze nie wiedzą lub nie mówią o tym to nie wiadomo co robi to z ludzkim organizmem więc zanim ktoś spróbuje tego dziadostwa do felg nie pomyśli o sobie i własnym zdrowiu skoro tak dobrze czyści felgi to jak dobrze czyści żołądek człowieka ruszyć głową PROSZĘ

odpowiedzi (0)

skomentuj

Kupie to! Dzięki za info

+115 / -66

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Marek T (gość)  •

zaciekawiło mnie to, dzięki za informacje o tym środku! Kupie go!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Instruktorze Krajewski...

+39 / -57

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

chmurka mala (gość)  •

dzienksy na szczegolowy instruktaz!

odpowiedzi (0)

skomentuj

hmm było słone

+79 / -77

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

diop (gość)  •

Z tego co kojarzę to w smaku było słone jak diabli.Ale to było jakiś czas temu wtedy mówili na to gbh.

odpowiedzi (0)

skomentuj

30% bzdur jak zwykle

+49 / -56

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ziuzia (gość)  •

pan Łukasz Krajewski to facet pozbawiony kubków smakowych, jeżeli uważa GHB za środek bez smaku.
no i LD 10ml dla GBL - chyba dla gołębia.

skomentuj

A ile ty wypijasz

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Ja (gość)  •

Jestem narkomanem pije ponad rok ghb i nigdy nie wypilem wiencej jak 1,8 ml. Co 1.30 godziny ma to specyficzny smak jak sperma i niejest słone

odpowiedzi (0)

skomentuj

niezła reklama

+38 / -34

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kajot (gość)  •

brawo, na pewno spróbuję, Viva de la informacja! :] you morrons

odpowiedzi (0)

skomentuj