Menu Region

Talent wyfrunął na manowce

Talent wyfrunął na manowce

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Rafał Musioł, Przemysław Franczak

Prześlij Drukuj
Gdy w ubiegłym roku Thomas Morgenstern wygrywał konkurs za konkursem w Pucharze Świata, Mateusz Rutkowski siedział przed telewizorem i w głowie kołatała mu się myśl, że to on powinien być na miejscu Austriaka.
W 2004 roku wygrałem z nim przecież na mistrzostwach świata juniorów... - wspomina zakopiańczyk. - Jednak nic straconego, bo wracam do skakania. Jeszcze się Polacy zdziwią. Mam nadzieje, że już w tym sezonie - dodaje energicznie, z mocnym góralskim akcentem.

Powrót 23-letniego dziś zawodnika do wielkiego skakania rzeczywiście byłby zadziwiający. Od czasu, gdy pofrunął po tytuł mistrza świata juniorów, Rutkowski lądował raczej na buli niż za punktem konstrukcyjnym, szczególnie w sferze prywatnej.
Tak się potoczyło - niechętnie opowiada zawodnik. Ludzie lubią mówić, że w głowie mi zaszumiało. A od czego miało zaszumieć? Od pieniędzy? To żadna kasa była. Polski Związek Narciarski dopiero teraz, po czterech latach, wypłacił mi pięć tysięcy złotych premii za tamten złoty medal! Żal do związku napędza jego wypowiedzi.

Pod górkę mi robili i robią. Najgorzej było wtedy, gdy straciłem prawo jazdy za kierowanie po pijaku. Aferę zrobili, chociaż nie byłem wtedy na zgrupowaniu kadry, tylko prywatnie. No i nie traktują ludzi równo. To samo spotkało Tomisława Tajnera, ale on nie wyleciał z reprezentacji. Bo jest synem prezesa, a ja nie - irytuje się były mistrz świata. Rutkowski uważa, że to przez PZN znalazł się na zakręcie.

Był taki konkurs w ubiegłym roku, po którym czterech miało jechać na Puchar Świata, a następnych czterech na kontynentalny. Byłem czwarty, lecz nigdzie nie pojechałem, bo chcieli, żebym sam za siebie zapłacił. Może im się wydawało, że mam tyle kasy - twierdzi Rutkowski. Ja się jednak nimi nie przejmuję. Jakbym się przejmował, to dałbym se spokój ze skokami i poszedł do pracy. A jak będę dobry, to mnie sami wezmą.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się