Menu Region

Jak stracić pracę i na tym zyskać

Jak stracić pracę i na tym zyskać

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Dorota Kowalska

Prześlij Drukuj
Najpierw z firmowej kuchni znika kawa, herbata i cukier. W łazience pojawia się najtańszy papier toaletowy i wiecznie brakuje ręczników. Szef robi zebranie i oświadcza, że wprawdzie zakład jest w dobrej kondycji, ale trzeba zacisnąć pasa.
Najpierw z firmowej kuchni znika kawa, herbata i cukier. W łazience pojawia się najtańszy papier toaletowy i wiecznie brakuje ręczników. Szef robi zebranie i oświadcza, że wprawdzie zakład jest w dobrej kondycji, ale trzeba zacisnąć pasa. Premie i podwyżki zostają wstrzymane. Aż wreszcie na służbową skrzynkę zaczynasz dostawać mejle od kolegów. Na ogół są do siebie podobne. W tytule "żegnajcie" (dowcipnisie piszą: "ostatnie pożegnanie"), zdarza się optymistyczne "do widzenia".

Jeden pożegnalny mejl zatytułowany był "wy...m"). W treści występuje zwykle coś w tym stylu:
Moi drodzy, pożegnania nigdy nie są łatwe, ale środa jest moim ostatnim dniem w pracy. Serdecznie dziękuję wszystkim za współpracę. Dużo się tutaj nauczyłem, zawsze będę pamiętał. Może spotkamy się znów w innym miejscu. Kiedy przyjdą mejl drugi, trzeci i czwarty, to będzie znak, że właśnie się zaczęło. Zwolnienia.

Praca nie jest dana na zawsze. Chciałabym już wiedzieć kiedy. Czekanie: dziś czy jutro cię zwolnią, zabija. A zwolnią na pewno - mówi niewysoka szatynka z jasnymi pasemkami na włosach. Poprawia okulary i wzdycha. To Gabriela Kowalska: 50 lat, wykształcenie zasadnicze, syn i córka w wieku szkolnym. Od 32 lat pracuje w zakładach Cerkolor w Czeladzi, produkujących płytki ceramiczne. Żeby być dokładnym 31 i pół roku. To 378 miesięcy, ponad 11 tysięcy dni. 88 tysięcy godzin. I po tym wszystkim ma pójść na bruk. Miesiąc temu władze spółki zapowiedziały zwolnienie 100 ze 140 pracowników firmy. Kowalska czeka na swoją kolej. - Liczę tygodnie - wzdycha.
1 3 4 5 ... 7 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się