Menu Region

Paulina Nowosielska-Kucharska: Epidemia, pandemia i nic

Paulina Nowosielska-Kucharska: Epidemia, pandemia i nic

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

dziennikarka działu opinie

Prześlij Drukuj
Epidemia, pandemia lub po prostu gwałtowny wzrost zachorowań. Te słowa wywołują w nas gwałtowniejsze bicie serca. Grypa zagraża przede wszystkim najsłabszym. Dzieciom, osobom starszym i chorym.
To oni powinni szczepić się w pierwszej kolejności. Ale interes we wzbudzaniu atmosfery strachu mają też firmy farmaceutyczne. Z pewnością wolałyby, by szczepienia przeciwko grypie trafiły z listy zalecanej na listę refundowaną przez państwo. Gwoli ścisłości, ostatnia prawdziwa epidemia grypy w naszym regionie miała miejsce w 1978 r.

To, że wirus się w Polsce pojawi, jest pewne. Tak dzieje się każdego roku, gdy temperatura oscyluje wokół zera. Wystarczą jednak większe mrozy, jak np. kilkanaście dni temu, i rozwój wirusa zostaje zahamowany. Europejskie Centrum Kontroli i Prewencji Chorób Zakaźnych ma raport, z którego wynika, że w Wielkiej Brytanii, Irlandii i Portugalii więcej ludzi zachorowało.

Ponieważ nie żyjemy na odludziu, jest to i dla nas ostrzeżenie, że z chorobą nie ma żartów. To dlatego, gdy ilość zachorowań zaczyna gwałtownie rosnąć, Sanepid ma obowiązek rozesłać do szpitali i przychodni kwestionariusz z prośbą o dokładne wypełnianie statystyk, ile stwierdzono przypadków grypy. Póki co jeszcze nic takiego się nie wydarzyło.

O epidemii chorób zakaźnych mówi się wtedy, gdy ilość zachorowań przekracza ok. 20 proc. populacji. Pandemia ma jeszcze większą siłę rażenia. Ostatnia miała miejsce w 1968 r. w Azji, a największa pandemia grypy, tzw. hiszpanka, przetoczyła się przez cały świat na przełomie 1918 i 1919 r. Pochłonęła 50 mln istnień.

Dziś teoretycznie potrafimy się przed grypą bronić. Ale za rzadko z tej wiedzy korzystamy. To dlatego informacje o epidemii padają u nas na tak podatny grunt.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się