Menu Region

Zamieszki uleczą Łotwę jak afera Rywina

Zamieszki uleczą Łotwę jak afera Rywina

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Monika Michaliszyn, bałtystka

2Komentarze Prześlij Drukuj
Kryzys będzie dla Łotyszy tym, czym dla Polaków była afera Lwa Rywina - pisze Monika Michaliszyn, ekspert ds. krajów bałtyckich
Przedstawiciele łotewskiego rządu jako przyczynę kryzysu podają zbytnią skłonność Łotyszy do życia na kredyt.

Przyczyny są zgoła inne. Łotewskie sfery rządzące od początku przemian nie miały jasnej wizji, jak przeprowadzić skuteczne reformy gospodarcze w kraju.

Brak kompetencji kolejnych rządów, powiązania sfer rządzących z Rosją, jak również odziedziczona po kilkudziesięciu latach komunizmu skłonność do korumpowania wszelkich dziedzin życia doprowadziły do totalnej zapaści ekonomicznej Łotwy.

Receptą na sukces tego kraju miała być wyprzedaż wszystkiego co państwowe w ramach tzw. prywatyzacji, nierzadko w ręce Rosjan lub miejscowych biznesmenów powiązanych ze wschodnim sąsiadem. Światowy kryzys okazał się jednak bolesnym sprawdzianem, który ten model rozłożył na łopatki. Ucięcie dopływu kredytów doprowadziło Łotwę na skraj bankructwa.

Zamieszki w Rydze, które odbyły się 13 stycznia, nie były jednak (jak podają polskie i zagraniczne media) podobnie jak w Grecji agresywnym wyrazem zdesperowanej ludności. W założeniu była to pokojowa manifestacja. Nie była ona też wynikiem działania służb specjalnych Rosji.

Brali w niej udział w większości Łotysze, a przede wszystkim wybitni przedstawiciele łotewskiej inteligencji. Działania łotewskiego rządu w ramach walki z kryzysem polegają głównie na tym, że podnosi się podatki i obcina wydatki na sferę budżetową. Następują więc masowe zwolnienia urzędników, a sytuacja w szkolnictwie i służbie zdrowia staje się tragiczna.

Mniejszości narodowe, jak Rosjanie, zajęli się głównie małą i średnią przedsiębiorczością, którą rząd stara się chronić. Kryzys i konsekwencje działań rządu dotknęły więc Łotyszy. Bezrobocie, brak perspektyw, zmniejszone płace to problemy aktualnie głównie ich dotyczące.

Kondycja tego małego narodu we własnym kraju stanęła pod znakiem zapytania. I to była kropla, która przelała kielich goryczy. Łotysze byli w stanie znieść różne niewygody związane z przemianami ustrojowymi, nie najlepszą kondycję finansową wynikającą z braku kompetencji poszczególnych rządów, jak i toczącej społeczeństwo korupcji i układów mafijno-oligarchicznych. Obecna sytuacja przestała przekładać się tylko na problemy finansowe, a postawiła pod znakiem zapytania ich egzystencję.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

2

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Konstruktywna opozycja u władzy?

+5 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

margo (gość)  •

Mam wątpliwości, czy podczas wyborów parlamentarnych w ogarniętym kryzysem kraju zwycięży konstruktywna opozycja. Wydaje mi się, że raczej władzę przejmą kolejne populistyczne partie obiecujące złote góry.

odpowiedzi (0)

skomentuj

ja nie wiem jak to się stało że pół roku temu wszyscy się zachwycali jak oni szybko się rozwijają,

+2 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

perot (gość)  •

ja nie wiem jak to się stało że pół roku temu wszyscy się zachwycali jak oni szybko się rozwijają, a dziś jest tragicznie a autorka artykułu twierdzi że to dlatego że wszystko od odzyskania niepodległości było źle robione??? a może czegoś nie zrozumiałam??

odpowiedzi (0)

skomentuj