Światowy kryzys finansów zabija naszą ekologię

    Światowy kryzys finansów zabija naszą ekologię

    Michał Wroński

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Pół roku temu za 10 kilo makulatury w skupie można było dostać 2,5 złotego. Teraz najwyżej 10 groszy.
    Kilogram puszek po piwie kosztował 80 groszy, dziś jest aż cztery razy tańszy. Plastikowe butelki PET staniały trzykrotnie. A to nie koniec problemów z odpadami. Dochodzi do takich paradoksów, że wkrótce za oddanie posegregowanych surowców wtórnych trzeba będzie dopłacać.

    Jeśli sytuacja się nie zmieni, trzeba będzie rzeczywiście wprowadzić opłaty za odbiór posegregowanych odpadów - mówi Krzysztof Sęczkowski, dyrektor łódzkiego i piotrkowskiego oddziału firmy Remondis.
    Ceny surowców wtórnych spadają przez kryzys finansowy na świecie. Kilka miesięcy temu do Azji płynęły kontenery sprasowanych plastikowych butelek. Firmy z Indii i Chin przerabiały je na osłonki do kabli, dywany, a nawet odzież. Kiedy nastał kryzys i spadła im sprzedaż, zmniejszyły produkcję. Nie potrzebują już polskich śmieci. - Kiedyś sprzedawałem na pniu każdą ilość, teraz 200 ton śmieci zalega mi w magazynach - skarży się przedsiębiorca ze Śląska.

    Przez spadek cen makulatury, plastikowych butelek oraz puszek segregacja odpadów się już nie opłaca. Firmy znalazły się na krawędzi bankructwa, co grozi zwalnianiem pracowników. A także upadkiem idei segregacji odpadów i powrotem do lat 90., kiedy ludzie, ryzykując niewielki mandat, woleli wyrzucać odpadki do lasu, zamiast płacić śmieciarzom za wywóz. Zwłaszcza że i tak będziemy zmuszeni do większych opłat nawet bez luksusu segregowania śmieci. Zobligowany unijnymi dyrektywami rząd systematycznie podnosi opłaty za wywóz tych "zwykłych", nieposegregowanych śmieci na wysypiska. Od 1 stycznia 2009 roku za każdą tonę przedsiębiorstwa komunalne płacą 100 złotych, czyli o jedną czwartą więcej niż rok temu i ponad sześć razy więcej niż dwa lata temu.

    To wszystko może sprawić, że prowadzona od kilku lat edukacja ekologiczna weźmie w łeb. - No i przepadną setki milionów złotych - szacuje Jerzy Ziaja, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Recyklingu.Unijne normy obligują Polskę do odzyskiwania 60 procent zużytych opakowań. Jeśli nie dotrzymamy zobowiązań, grożą nam wysokie kary.

    Gospodarcza recesja jak rak trawi już nawet ekologię. Posegregowane odpady z Polski, które jeszcze kilka miesięcy temu na pniu kupowali zagraniczni kontrahenci, dziś zalegają w magazynach, a firmy recyklingowe rozważają likwidację pojemników do segregowania odpadów. Eksperci nie mają wątpliwości: kryzys finansowy może doprowadzić do fiaska prowadzonej od kilku lat edukacji ekologicznej Polaków.
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (6)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Artykuł

    Kamil (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Proszę Panie administratorze serwisu usuwaj śmieci z internetu, człowiek używa googla by znaleść kontrachenta i wpada na taki spam. Artykuł jak najbardziej analogiczny do sytuacji na rynku...rozwiń całość

    Proszę Panie administratorze serwisu usuwaj śmieci z internetu, człowiek używa googla by znaleść kontrachenta i wpada na taki spam. Artykuł jak najbardziej analogiczny do sytuacji na rynku aktualnie. Dziś odpady są 10 krotnie więcej warte :) Pozdrawiamzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    PRAWDA...

    PRAWDA NIESTETY... (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 22 / 16

    POPIERAM

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Hańba nierządu Tusku...!

    kopik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 21 / 14

    Post usunięty ze względu na złamanie przepisów forum.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    to nie tak

    qw (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 23 / 15

    To nie kryzys zabija, tylko zabójcze działania (lub brak jakichkolwiek istotnych działań) ministerstwa ochrony środowiska i min. finansów. Początek kryzysu finansowego tylko to bezlitośnie obnażył....rozwiń całość

    To nie kryzys zabija, tylko zabójcze działania (lub brak jakichkolwiek istotnych działań) ministerstwa ochrony środowiska i min. finansów. Początek kryzysu finansowego tylko to bezlitośnie obnażył. W końcu to podatnik zapłaci zbliżające się kary na rzecz unii, a urzędnicy odbiorą premie za "ogrom pracy", który do tego doprowadził.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dość PRopagandy...!

    kopik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 17 / 16

    Przestańcie!

    Skończmy wreszcie z poruszaniem tematu Janusza Palikota! Widać wyraźnie, że PO przy pomocy tego jegomościa prowadzi grę medialną, a my, zamiast dyskutować o rzeczach istotnych,...rozwiń całość

    Przestańcie!

    Skończmy wreszcie z poruszaniem tematu Janusza Palikota! Widać wyraźnie, że PO przy pomocy tego jegomościa prowadzi grę medialną, a my, zamiast dyskutować o rzeczach istotnych, zajmujemy się tym pajacem i jego skandalicznymi wybrykami! Warto dawać się wykorzystywać cwaniakom do rozpowszechniania medialnej zadymy??

    Koniec z tym! Koniec z debatowaniem o wybrykach Palikota! Trolle się ignoruje i głodzi!!zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo