Menu Region

Rosjanom zaczyna brakować gazu, a kryzys pozwala to ukryć

Rosjanom zaczyna brakować gazu, a kryzys pozwala to ukryć

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Maria Przełomiec

Prześlij Drukuj
Niedawno zamknięto sto gazowych odwiertów. Na eksploatację nowych złóż Moskwa nie ma dziś pieniędzy
We wtorek z szumem ogłoszono, że rosyjski gaz wreszcie popłynął. Europa odetchnęła z ulgą... na krótko. Szybko okazało się, że błękitne paliwo jednak na zachód nie dociera. Dlaczego? Zdaniem Rosjan z winy Kijowa, który nie puszcza dalej rosyjskiego surowca.

Ukraińcy przyznali, że owszem, wstrzymali tranzyt, ale z powodu zbyt małych ilości przysyłanego gazu. Zamiast normalnych 400 mln m sześc., popłynęło 80 mln m sześc. W tej sytuacji, zdaniem Kijowa, trudno było utrzymać odpowiednie ciśnienie. Oczywiście Ukraińcy mogą tak mówić specjalnie, bo przecież rosyjski gaz płynie na razie nie dla nich. W dodatku Unia odmawia jakiejkolwiek pomocy Ukraińcom w czekających ich niełatwych negocjacjach z Gazpromem.


Tyle tylko, że do przesyłu obiecanego Unii paliwa Rosja wybrała specyficzną trasę. Rurociąg niebiegnący bezpośrednio przez Ukrainę, ale przechodzący przez terytorium Mołdawii. Nie ma tam co prawda zagranicznych obserwatorów, za to koncern Moldovagaz znajduje się pod ścisłą kontrolą Gazpromu. Sprawa istotna, gdyż już na początku konfliktu ukraiński Navtohaz oskarżał Kiszyniów o podbieranie paliwa.

Wszystko wskazuje więc na to, że rosyjska gazowa gra wcale się nie skończyła - mimo coraz częściej płynących także z samej Moskwy ostrzeżeń, że na przedłużającym się konflikcie ostatecznie straci przede wszystkim Rosja.

Niezależni eksperci ostrzegają przed utratą wiarygodności, a sam premier Władimir Putin przyznaje, że wstrzymując dostawy, Gazprom traci dziennie ok. 800 mln dol. Dlaczego Rosja naraża się na takie koszty i ryzyko ?
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się