Menu Region

Zbrodnia i kara po szkocku

Zbrodnia i kara po szkocku

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Dagny Kurdwanowska

Prześlij Drukuj
Szkocja spływa krwią od wieków: tu szalał okrutny Makbet i dziki pan Hyde. Kiedy pierwszy raz wpadłam do Edynburga, miasto powitało mnie drobną mżawką, która w pięć minut przemoczyła mnie do suchej nitki.
W powietrzu unosił się zapach omszałych murów i gęsta mgła, w której brnęłam przez wąskie zaułki. Naraz staję, patrzę: wokół nie ma żywej duszy. Martwa cisza, tylko zza rogu słychać ciężkie kroki. Niepokój ścisnął mnie za gardło. Schowałam się do bramy i czekałam. Wyobrażałam sobie, że zaraz minie mnie morderca z okrwawionym nożem, a po jego śladach przejdzie ponury inspektor z flaszką whisky w potężnym łapsku. Szybko przejrzałam w głowie listę szkockich pierwszoligowców powieści kryminalnych, którzy podbijają listy bestsellerów: Ian Rankin, Stuart McBride, a ostatnio Denise Mina, jedyna kobieta wśród mistrzów zbrodni (jej najnowszy hit "Martwa godzina" właśnie ukazuje się w Polsce). Jeśli im wierzyć, moja sytuacja przedstawiała się posępnie: bestialski mord w Szkocji to tradycja narodowa.

Przełknęłam ślinę i zaczęłam rozmyślać o dzielnej Paddy Meehan, bohaterce książek Miny. Dziarska reporterka lokalnej gazety co i rusz musi stawiać czoła bezlitosnym złoczyńcom. W "Martwej godzinie" akcja rusza banalnie - od rodzinnej awantury na bogatym przedmieściu Glasgow. Paddy jedzie, by przyjrzeć się sytuacji i na miejscu zastaje uroczego pana domu, który przekonuje dziewczę, że to jakaś idiotyczna pomyłka. Nim jednak zdąży zatrzasnąć reporterce drzwi przed nosem, Meehan zauważa w mieszkaniu ślady krwi. Następnego dnia dowie się, że żona przystojniaka nie żyje. Bez zastanowienia rozpoczyna dziennikarskie śledztwo - nie wiedząc, że na szali kładzie zarówno karierę, jak i śliczną główkę.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się